Na rynkach nasilają się korekcyjne nastroje

Marek Wierciszewski
opublikowano: 15-04-2011, 00:00

Wzrostom na giełdzie tokijskiej towarzyszyły spadki w Szanghaju i Hongkongu. Liderem przeceny były chińskie banki. Zaszkodziły im nieoficjalne informacje, że sektor będzie musiał uzyskać z emisji akcji nawet 860 mld juanów (czyli 131 mld USD), by spełnić zaostrzone wymogi kapitałowe. Ponadto, według telewizji Phoenix, negatywnie zaskoczyć mogą piątkowe dane o inflacji. Dynamika cen dóbr konsumpcyjnych w Chinach może wzrosnąć z 4,9 proc. do 5,4 proc. Poza tym na czwartkowych nastrojach ciążyły doniesienia z Europy, gdzie rentowność obligacji Grecji i Portugalii była ponownie najwyższa od utworzenia strefy euro.

Na Wall Street indeksy zaczęły sesję pod kreską. Warto zauważyć, że wskaźnik szerokiego rynku SP 500 spadał na pięciu z sześciu ostatnich sesji. Przed sesją okazało się, że liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA niespodziewanie wzrosła o 27 tys. i sięgnęła 412 tys. Analitycy oczekiwali, że nie zmieni się. Na tle rynku pozytywnie wyróżniały się papiery SuperValu. Akcje drożały o 12 proc. dzięki kwartalnym wynikom finansowym, które pobiły prognozy. Spółka przewiduje, że w 2012 r. zarobi na akcję 1,20 USD. Rynek liczył na 1,15 USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy