Na rynkach ropy małe zmiany cen surowca

  • PAP
opublikowano: 20-06-2022, 08:31
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Rynki ropy notują w pierwszym dniu nowego tygodnia małe zmiany cen surowca po najsilniejszej od początku kwietnia zniżce notowań w ub. tygodniu. Inwestorzy oceniają perspektywy wzrostu popytu w najbliższej perspektywie wobec ryzyka związanego z agresywnym zacieśnianiem polityki monetarnej, co może doprowadzić do recesji w gospodarkach - informują maklerzy.

Ana Maria Otero Borjas

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 109,42 USD, niżej o 0,13 proc., po spadku ceny w ub. tygodniu o niemal 7 proc.

Ropa Brent na ICE w Londynie w dostawach na sierpień jest wyceniana po 113,10 USD za baryłkę, w dół o 0,02 proc.

W USA rozkręca się sezon wzmożonych wakacyjnych wyjazdów samochodowych, a sekretarz ds. energii USA Jennifer Granholm ostrzegła kierowców przed wzrostem popytu na paliwa i prawdopodobnym utrzymanie się wysokich cen benzyny.

"To będzie trudne lato, a sezon wakacyjnych wyjazdów dopiero się rozpoczął. Popyt będzie rósł" - powiedziała.

W programie "State of the Union" Granholm wskazała, że podczas gdy Departament Energii USA (DoE) ocenił w czerwcowej krótkoterminowej prognozie, że ceny benzyny w USA wyniosą średnio "na dystrybutorze" ok. 4,27 USD za galon w III kw., to prognoza ta może okazać się "całkowicie nierealna" w związku z wydarzeniami na świecie, np. gdy UE zupełnie odetnie się od dostaw ropy z Rosji.

Granholm powiedziała, że prezydent USA Joe Biden, który planuje w lipcu wizytę w Arabii Saudyjskiej - m.in. w sprawie dostaw ropy, "poprosił wszystkich dostawców surowca na całym świecie o zwiększenie produkcji".

"Prezydent Biden jest bardzo zaniepokojony tym, czego konsumenci doświadczają przy dystrybutorach benzyny, a Arabia Saudyjska jest szefem OPEC" - dodała.

Według danych klubu motoryzacyjnego AAA, średnia cena benzyny w USA wyniosła w niedziele 4,98 USD za galon.

"Pomimo obaw makro, które wstrząsają rynkami finansowymi od czasu podwyżek stóp procentowych przez Fed, niepokój o dostawy ropy nadal będą napędzać wzrosty cen tak długo, jak będzie trwała wojna Rosji na Ukrainie" - ocenia Vandana Hari, współzałożycielka firmy analitycznej Vanda Insights.

"Wkrótce znów może nastąpić odbicie cen" - dodała.

W zeszłym tygodniu Fed podwyższył koszty pieniądza o 75 pb, najmocniej od 1994 r.

Bankierzy z Fed obiecują, że będą działać, dopóki inflacja w USA nie zacznie spadać. W maju wskaźnik ten wyniósł 8,6 proc. i był na najwyższym poziomie.

Tymczasem OPEC zapowiada przywrócenie na rynkach zwiększonej produkcji ropy, którą kraje kartelu ograniczyły w kwietniu 2020 r. w związku z pandemią Covid-19.

"Decyzja OPEC, która została podjęta w kwietniu 2020 r. - o zmniejszeniu produkcji ropy - przestanie obowiązywać w sierpniu, zamiast we wrześniu" - zapowiedział sekretarz generalny OPEC Mohammad Barkindo podczas eventu energetycznego w Bagdadzie.

"Przywrócimy na rynek 9,7 mln baryłek ropy dziennie, które zostały +obcięte+ w szczytowym momencie pandemii w 2020 r." - zapowiedział Barkindo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane