Na rynku akcji do świąt raczej nic się nie wydarzy

Mariusz Wesołowski
25-03-2002, 00:00

Aktywność inwestorów na warszawskim parkiecie nie pozostawia złudzeń, że obecnie handlują akcjami tylko ci, którzy muszą. Na dodatek inwestorów zagranicznych jest coraz mniej, na co wskazują zarówno zmniejszanie się GDR-ów w ich posiadaniu, jak i akcji bezpośrednio.

Bez wątpienia zaczynający się przedświąteczny tydzień nie powinien wnieść dużo zmian do ostatnio utrzymującego się obrazu rynku. Niska płynność i powolne ruchy rynku z tendencją spadkową mogą potrwać jeszcze przez jakiś czas. Jedyną nadzieją pozostaje ewentualna decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp, ale wydaje się, że szanse na nią są raczej małe.

Powodem do niepokoju jest również brak wielkich spółek o dużym, fundamentalnym potencjale wzrostowym. Nie zanosi się, by ta sytuacja mogła się zmienić, co prawdopodobnie potwierdzą już wkrótce wyniki za I kwartał. Jedyna nadzieja to zmiana koniunktury na giełdach zagranicznych. Jednak nadal nie wiadomo, kiedy gospodarkę USA wesprą wzmożone wydatki konsumpcyjne Amerykanów.

Na tle branży budowlanej i całego polskiego rynku akcji ciekawie prezentuje się Mostostal Gdańsk. Dzięki dużej aktywności spółka już teraz ma wypełniony tegoroczny portfel zamówień w 80 proc. Szanse na uzyskanie lepszego wyniku niż ubiegłoroczny są zdaniem zarządu bardzo duże. W 2001 r. Mostostal zarobił 127 tys. zł, co było wynikiem wysokich kosztów finansowych. Jednak spadające stopy procentowe i presja ze strony instytucji finansowych dają nadzieję, że wyższe zyski są możliwe. Sytuacja techniczna także zachęca do nabywania walorów spółki.

Do końca marca inwestor branżowy Orbisu — francuski Accor — posiada zgodę KPWiG na przekroczenie progu 25 proc. głosów na WZA. Dodatkowo Orbis w ostatnim czasie otrzymał pozytywną rekomendację od BDM PKO BP z ceną 27,5 zł, która równoważy wcześniejsze negatywne wyceniające walory poniżej 20 zł. Bez wątpienia sytuacja spółki jest trudna, ale nadzieje budzi poprawa stanu sektora w skali globalnej. Dodatkowo silny akcjonariat w postaci instytucji finansowych i inwestora branżowego daje duże szanse, że nie powinno być silnych przecen walorów hotelarskiej spółki. Z drugiej strony należy zwrócić uwagę na raczej trudną sytuację techniczną. Kurs porusza się na linii trendu, przełamanie której mogłoby przynieść przecenę w granicach 19 zł.

Od początku marca KGHM porusza się w trendzie horyzontalnym. Ostatnio pojawiają się spekulacje o poprawie tegorocznych wyników spółki w związku z ożywieniem w gospodarce światowej i związanym z tym wzrostem cen miedzi. Warto jednak podkreślić, że są to na razie spekulacje. Z drugiej strony wiadomo, że upolitycznienie spółki nie zachęca do inwestycji. Tym bardziej że wciąż pozostaje nie rozwiązany spór ze związkami zawodowymi. Dużym obciążeniem dla spółki są również jej inwestycje w telefonii stacjonarnej. Analiza techniczna wskazuje na powrót do przełamanej linii trendu w okolicach 15 zł, który to ruch ze względu na brak silnych sygnałów poprawy sytuacji firmy warto wykorzystać do skrócenia pozycji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Wesołowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na rynku akcji do świąt raczej nic się nie wydarzy