Na rynku IPO tłok jak wiosną 2008 roku

Kamil Zatoński
opublikowano: 07-10-2009, 00:00

Cztery opcje na PKO BP

Dziś na dobre rusza nowa emisja akcji bankowego giganta. Podpowiadamy, co można i co należy zrobić.

Od dziś w notowaniach pojawią się prawa poboru nowej emisji PKO BP. Również od dziś ich posiadacze za pośrednictwem biur maklerskich będą mogli się zapisać na nowe akcje. Na podjęcie decyzji inwestorzy mają trochę czasu: prawa poboru będą notowane do 15 października (a więc do przyszłego czwartku), a zapisy potrwają do 20 października. Przedstawiamy podstawowe możliwości, które mają posiadacze praw poboru.

Sprzedać prawa poboru. Opłaca się to zrobić tylko wtedy, jeśli ich kurs będzie zbliżony lub wyższy od wartości teoretycznej. Można ją w prosty sposób obliczyć, odejmując od bieżącego kursu akcji cenę emisyjną nowych papierów (20,50 zł) i wynik podzielić przez cztery. Uwaga: cały uzyskany w ten sposób przychód jest jednocześnie dochodem, który trzeba będzie uwzględnić w podatkowym rozliczeniu rocznym. Jeśli stare akcje sprzedamy dopiero w przyszłym roku, nasz podatek będzie jednorazowo zawyżony. Skompensowane zostanie to przy kolejnym rozliczeniu, już po sprzedaży akcji.

Sprzedać część praw poboru, a wpływy przeznaczyć na zakup akcji nowej emisji. To wersja szczególnie dla tych, którzy nie chcą angażować dodatkowych pieniędzy w operację. Należy wówczas dokładnie policzyć, ile praw poboru należy sprzedać, by mieć pieniądze na jedną akcję nowej emisji. Prawdopodobnie będzie to 7-8 sztuk, zależnie od ceny, po której uda się sprzedać prawa poboru.

Objąć akcje nowej emisji. Do objęcia jednej nowej akcji trzeba mieć na rachunku 4 prawa poboru i 20,50 zł, bo właśnie tyle wynosi cena emisyjna walorów banku. Należy zapytać w biurze maklerskim, w którym mamy rachunek, w jaki sposób można złożyć zapis. Najpewniejsza jest osobista wizyta w punkcie obsługi klienta, ale niektórzy brokerzy przyjmować też będą zapisy drogą telefoniczną lub poprzez wypełnienie odpowiedniego wniosku w rachunku internetowym.

Dokupić prawa poboru. Należy przy tym pamiętać, by ich ilość była wielokrotnością liczby 4, tak, by po złożeniu zapisu na akcje nowej emisji nie pozostała nam nadwyżka praw poboru, które znów trzeba będzie sprzedać, by nie stracić na ich wygaśnięciu. Następnie należy złożyć zapis z posiadanych praw lub… sprzedać je, jeśli kurs będzie wyższy od ceny zakupu, a możliwa do uzyskania stopa zwrotu zadowoli inwestora.

Warto pamiętać, że niewykonanie lub niesprzedanie prawa poboru będzie oznaczało wymierną stratę dla ich posiadaczy. Po 15 października prawa te wygasną i znikną z rachunków. Będziemy o tym przypominać. Sami, m.in. z powodów edukacyjnych, zdecydowaliśmy się zainwestować w akcje PKO BP w miniony czwartek, w ostatnim dniu, w którym można było nabyć prawo do akcji nowej emisji.

Więcej o portfelu "PB" piszemy na stronie 20.

7-15.10.2009

Notowanie praw poboru na GPW

7-20.10.2009

Subskrypcja — zapisy w wykonaniu prawa poboru oraz dodatkowe

do 29.10.2009

Przydział akcji oferowanych objętych w ramach zapisów w wykonaniu prawa poboru

Źródło: PKO BP

Arctic Paper wybrał dobry moment na ofertę

Jeszcze do najbliższego poniedziałku można składać zapisy na akcje Arctic Paper, producenta papieru, który z emisji nowych akcji chce zdobyć blisko 144 mln zł (netto), a ze sprzedaży już istniejących — ponad 50 mln zł. Zapisy przyjmują placówki CDM i DM Pekao. Pula przeznaczona dla inwestorów indywidualnych to 15 proc. wszystkich sprzedawanych walorów, a więc papiery za mniej więcej 31 mln zł. Cenę maksymalną jednej akcji ustalono na 19 zł.

W skład grupy Arctic Paper, w pełni dziś kontrolowanej przez szwedzką spółkę matkę, wchodzą trzy papiernie o łącznych mocach produkcyjnych 540 tys. ton rocznie, a także 15 spółek dystrybucyjnych rozsianych po całej Europie. W ubiegłym roku sprzedaż zagraniczna stanowiła ponad 85 proc. przychodów, a największymi rynkami eksportowymi były Niemcy (19 proc.) i kraje skandynawskie (18 proc.). Spółka nie zabezpiecza przepływów walutowych instrumentami pochodnymi, częściowo ryzyko to niwelowane jest przez to, że koszty zakupu surowców ponoszone są w EUR i USD.

Wyniki z pierwszego półrocza nie są w pełni reprezentatywne dla oceny osiągnięć firmy. W tym okresie przychody wyniosły 922 mln zł (wzrost o 47 proc. r/r), zysk EBITDA 131 mln zł (+162 proc.), a zysk netto 69,3 mln zł (+243 proc.). Na wysoką dynamikę przychodów wpływ miało dołączenie do grupy papierni Mochenwangen, a na skok zysków — gwałtowne osłabienie złotego i wyraźny spadek cen celulozy. Tak sprzyjające otoczenie to jednak wyjątek, a nie długookresowa reguła.

Większość spodziewanych wpływów z emisji (122 mln zł) pójdzie na spłatę kredytu zaciągniętego na zakup od spółki matki zakładu w Munkedals i spółek dystrybucyjnych. Transakcji tych dokonano w ubiegłym roku, podobnie jak zakupu (również od spółki matki) kluczowego dla firmy zakładu w Kostrzynie. Działa on w specjalnej strefie ekonomicznej. W pierwszym półroczu kostrzyńska papiernia przyniosła 46 proc. skonsolidowanych przychodów i 69 proc. EBITDA. W sierpniu ub.r. do grupy dołączyła papiernia w Mochenwangen (w I półroczu miała stratę EBITDA). Gdyby dziś podsumować wartość tych nieodległych w czasie zakupów, to po przeliczeniu na złote po kursie z dnia zawarcia umów byłoby to 633 mln zł (a 664 mln zł po obecnych kursach). W kwocie tej zawiera się także dodatkowa premia za zakup Mochenwangen, uzależniona od wyników spółki w tym i w przyszłym roku (maksymalnie będzie to 8 mln EUR). Arctic Paper wycenia się tymczasem na 995 mln zł (po emisji) i trudno zrozumieć, skąd tak nagły skok wartości aktywów, które wchodzą w skład holdingu.

Spółka nie przedstawiła niestety prognoz wyników na ten rok i lata kolejne, dlatego tylko dla celów poglądowych można porównać wskaźniki emitenta ze wskaźnikami zagranicznych konkurentów branżowych. Mediana relacji EV do EBITDA tych firm z ostatnich czterech kwartałów wynosi 7,4, przy 5,6 dla Arctic Paper. Kilkuprocentowe dyskonto pokazuje również relacja EV do przychodów, znaczną premię natomiast wskaźnik C/WK. (patrz tabela).

Takiego wyboru inwestorzy

nie mieli od półtora roku,

Wówczas akcje

sprzedawały się na pniu.

Jak będzie teraz?

Od poniedziałku trwają zapisy na akcje Arctic Paper, jutro rozpoczyna się oferta Patentusa, a zgodnie z harmonogramem 20 października rozpocząć się powinny zapisy na akcje Volteksu. W międzyczasie rynek zdominuje wtórna oferta PKO BP, a później — Polskiej Grupy Energetycznej. Na dniach spodziewana jest decyzja o zatwierdzeniu prospektu emisyjnego spółki przez Komisję Nadzoru Finansowego. Wartość megaoferty szacowana jest na 5, a być może nawet ponad 7 mld zł, a wartość samej spółki — nawet na 50 mld zł. Nic więc dziwnego, że inni emitenci spieszą się z przeprowadzeniem ofert.

Ci bardziej wstrzemięźliwi poczekają na swoją kolej aż do końca listopada. Wtedy zaplanowano zapisy na akcje budowlanej firmy Intakus (w przypadku powodzenia wartość IPO, czyli pierwszej oferty publicznej, nie przekroczy zapewne kilkunastu mln zł), a także spółki transportowej PCC Intermodal. Ta ostatnia (podobnie zresztą jak wspomniany Voltex) już raz sondowała zainteresowanie inwestorów. Ostatecznie jednak termin oferty, której szacunkowa wartość to 27 mln zł, przesunięto na koniec listopada.

Kamil

Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu