Na rynku komórek brakuje czwartego

Agnieszka Berger
03-12-2003, 00:00

Rynek telefonii komórkowej hamuje. Ale może dzięki temu stanieją połączenia.

Eksperci z Instytutu III Rzeczypospolitej (Instytut III RP) i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR), autorzy raportu o perspektywach polskiego rynku telekomunikacyjnego, nie mają wątpliwości — rynek telefonii komórkowej w Polsce wciąż rozwija się dynamicznie, ale tempo jego wzrostu już zaczyna spadać.

— Ten rok wyraźnie to pokazuje — uważa Maciej Janiec z Instytutu III RP.

Jego zdaniem, to może oznaczać, że powoli zbliżamy się do nasycenia rynku.

— To dziwne, bo penetracja telefonii komórkowej wynosi w Polsce dopiero 42 proc., podczas gdy w krajach Unii waha się od 61 aż do 99 proc. — dodaje ekspert.

Może się zmieni

W opinii współautora raportu, nadal możliwa jest realizacja prognoz operatorów mobilnych, z których wynika, że poziom penetracji polskiego rynku powinien osiągnąć w 2005 r. 60 proc., ale jest niemal pewne, że wzrost będzie coraz wolniejszy.

Spowolnienie tempa napływu nowych klientów do sieci komórkowych może przyczynić się do zmiany modelu oferty rynkowej. Polscy operatorzy mogą stopniowo rezygnować z subsydiowania aparatów telefonicznych na rzecz obniżania cen połączeń, które są obecnie jednymi z najwyższych na świecie.

Potrzebny czwarty

Autorzy raportu uważają obecny model funkcjonowania rynku telefonii mobilnej za „w pewnym stopniu niepokojący”.

— Niewielka liczba operatorów spowodowała, że zamiast konkurencji powstał oligopol. Oczywiście nie można mówić o koordynowaniu polityki cenowej — to byłoby nielegalne. Nie ma jednak wątpliwości, że wszyscy trzej operatorzy bardzo uważnie się obserwują — mówi Maciej Janiec.

Jego zdaniem, w rozwiązaniu problemu mogłoby pomóc wprowadzenie technologii UMTS — zwłaszcza gdyby na rynku pojawił się przy tej okazji nowy gracz.

— Przykładem może być Hutchinson, który wprowadzając UMTS w Wielkiej Brytanii, zaoferował tańsze usługi głosowe — dodaje ekspert.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na rynku komórek brakuje czwartego