Na rynku rosną obawy o wyniki polskich spółek

Paweł Cymcyk
opublikowano: 29-04-2009, 00:00

Wtorkowa sesja rozpoczęła się równie źle, jak poniedziałkowa. WIG20 od początku tracił na wartości 2 proc., testując poziom 1700 pkt. Znacznie przyczyniły się do tego ujawnione rano wyniki finansowe TP z czwartego kwartału. Telekomunikacyjny operator poinformował w raporcie o spadku zysku o ponad połowę. Kwartalny rezultat był znacznie gorszy od prognoz. Wśród analityków i inwestorów z automatu pojawiły się więc obawy, że rozpoczynający się sezon wyników może być w wykonaniu polskich firm pełen negatywnych niespodzianek.

Również od rana nie najlepiej radziły sobie zagraniczne rynki. To sprawiało, że nadzieje na poprawę nastrojów w Warszawie malały z każdą godziną. Wszystkie spółki wchodzące w skład WIG20 traciły na wartości. Indeks początkowo miał oparcie w psychologicznym poziomie 1700 pkt. Sprzedającym nie trzeba było jednak dużo czasu, aby sobie z nim poradzić. WIG20 szybko powiększył spadek do 3 proc.

Największym problemem na rynku były tracące 5 proc. akcje TP i Pekao. Te dwa blue chipy praktycznie uniemożliwiały choćby najmniejszą poprawę na GPW. Co odważniejsi kupujący przejmowali jedynie akcje na kilkuprocentowych spadkach, co wpływało na zwiększające się obroty.

Pierwszy pozytywny impuls byki dostały dopiero na koniec sesji. Indeks Case-Shiller cen nieruchomości w USA był zgodny z oczekiwaniami, ale pokazał delikatną poprawę sektora mieszkaniowego. Wartość nieruchomości zgodnie z jego wskazaniem spadła w ciągu roku o 18,6 proc., czyli odrobinę mniej niż rekordowe 19 proc. zanotowane w poprzednim miesiącu. Gracze starali się interpretować to jako szansę na chociaż chwilowe ustabilizowanie sytuacji.

Jedna dobra informacja i szybkie wyjście amerykańskich indeksów na plusy po otwarciu nie wystarczyły jednak do zmiany sytuacji. Krajowy rynek zakończył dzień wyraźną trzyprocentową przeceną. Mniejsze spółki ponownie radziły sobie zdecydowanie lepiej.

Paweł Cymcyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Cymcyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy