Na rynku walutowym trwa zastój, ale znaczne wahania kursów znów są możliwe

ISB
opublikowano: 31-12-2008, 10:32

Ostatni dzień 2008 roku na rynku walutowym będzie tradycyjnie senny i upłynie raczej bez niespodzianek. Analitycy ostrzegają natomiast przed możliwością dużych wahań kursów spowodowanych minimalna płynnością, z których nie należy jednak wyciągać żadnych wniosków.

"Sylwestrowa sesja będzie bardzo senna, z minimalną aktywnością inwestorów. Przez to jednak środa może być bardzo przypadkowa i nawet większe wahania kursów, jak to było w poprzednich dniach, są możliwe. Generalnie jednak dzień, w którym handel zakończy się ok. godz. 13-14, minie bez historii" - powiedział diler Banku Pekao SA Marcin Bilbin.

Analityk dodał, że o ostatnich sesjach, które spowodowały wyraźne osłabienie złotego, inwestorzy powinni szybko zapomnieć, ponieważ wkrótce nadejdą lepsze czasy.

"Po Nowym Roku na rynek powróci optymizm i inwestorzy. Oczekuję, że złoty wyraźnie się umocni, wracając do poziomu ok. 4,0 zł za euro" - dodał Bilbin.

W środę ok. godz. 09:20 za euro płacono 4,1730 zł, a za dolara płacono 2,9585 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4099.

We wtorek po godz. 17:00 za euro płacono 4,1718 zł, a za dolara 2,9496 zł. Kurs euro/dolara wynosił 1,4140.

Rano o godz. 09:05 inwestorzy płacili za euro 4,1517 zł, a za dolara 2,9457 zł. Euro/dolar był kwotowany na 1,4089. (ISB)

lk/tom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISB

Polecane