Na słabym rynku też można zarobić

Maciej Zbiejcik
22-05-2009, 00:00

Armatura, Hygienika, Kruszwica i Plast-Box znalazły sposób na wzrost zysków w trudnych warunkach. Nie tylko one

Jeśli nie sposób zwiększyć przychodów, to należy zadbać o wzrost zysków. Jak to zrobić? Trzymać koszty w ryzach, wyprzedzać konkurencję i wykorzystać zmiany cen surowców produkcyjnych oraz kursów walut. To działa. Żywym dowodem są polskie spółki giełdowe.

Wyniki z pierwszego kwartału pokazały za to, że wiele spółek ma poważne problemy z osiąganiem wyższych przychodów oraz zysków. Dla wielu firm pierwsze trzy miesiące nowego roku zakończyły się na minusie. W mizerii ostatniego sezonu raportowego można odnaleźć spółki poprawiające wyniki począwszy od przychodów po wszystkie kategorie zysków. Można doszukać się także dość specyficznej kategorii firm dobrze radzących sobie w kryzysie. To takie, którym mimo spadku przychodów udało się poprawić zyski.

Jedną z nich jest Plast-Box, który w pierwszym kwartale zanotował rekordowe wyniki na wszystkich poziomach zysku w stosunku do takiego samego okresu 2008 r. Zysk brutto na sprzedaży wzrósł rok do roku o 83,2 proc., zysk z działalności operacyjnej zwiększył się ośmiokrotnie, a EBITDA o 230 proc. Tak dobry wynik udało się uzyskać mimo 14-procentowego spadku sprzedaży.

"Pozytywnie należy ocenić istotną obniżkę progu rentowności, czyli poziomu przychodów ze sprzedaży, powyżej którego osiągane są zyski. Na uzyskane wyniki miała wpływ dobra pozycja konkurencyjna osiągnięta w efekcie modernizacji parku maszynowo-narzędziowego oraz reorganizacji procesu produkcji, jak też korzystne relacje związane ze spadkiem cen surowca produkcyjnego oraz wzrostem kursu EUR/PLN" — czytamy w raporcie kwartalnym Plast-Boksu.

Spadek przychodów nie przeszkodził także Hygienice. Spółka mimo wielkiego spadku przychodów ze sprzedaży w kategorii produktów higieny kobiecej (o 41,2 proc.), częściowo rekompensowanym wzrostem sprzedaży pieluch (o 5,5 proc.), wykazała się znaczącym wzrostem marży brutto.

"To wynik konsekwentnie realizowanej restrukturyzacji kosztowej. To zadanie procentuje i stwarza wreszcie możliwości generowania zysków" — komentuje spółka w raporcie kwartalnym.

O tym, że warto trzymać koszty w ryzach, zwłaszcza kiedy spadają przychody, przekonała się także Armatura Kraków. W pierwszym kwartale jej przychody zmniejszyły się o niecałe 5 proc., a koszty sprzedawanych produktów, towarów i materiałów o blisko 12 proc. Tu dodatkowym bonusem dla spółki był spadek cen surowców i komponentów produkcyjnych.

Z kosztami powalczyła także Kruszwica, która podobnie jak wyżej wymienione spółki nie zdołała uniknąć spadku przychodów. W przypadków producenta olejów jadalnych niezwykle pomocne okazały się zabezpieczenia, dzięki którym udało się poprawić marżę na sprzedaży produktów o 22,3 proc.

"Głównym powodem tak znaczącego wzrostu marży na sprzedaży była efektywna polityka zabezpieczania cen surowców" — czytamy w raporcie kwartalnym Kruszwicy.

Przykładów spółek, którym udało się ustrzec przed spadkiem zysków przy kurczących się przychodach, jest więcej. Kolejną taką firmą jest Seco/Warwick. Producent pieców do obróbki cieplnej miał w pierwszym kwartale niższe przychody o 30 proc., a zysk netto wyższy o ponad 250 proc. Tu również rezultaty zaczęła przynosić redukcja kosztów i osłabienie złotego (kontrakty eksportowe). Wśród spółek, które wyszły zwycięsko z koniunkturalnej próby, można wymienić jeszcze Budimex i Polimex.

Koszty w dół

5-procentowy spadek przychodów nie oznaczał dla spółki spadku rentowności. Producentowi armatury sanitarnej w generowaniu wyższych zysków sprzyjało systematyczne obniżanie cen dostaw importowanych towarów, surowców i komponentów produkcyjnych.

Pieluchy idą

Mimo blisko 6-procentowego spadku przychodów producent pieluch zdołał osiągnąć wyższe marże. Marża brutto wzrosła z 14,8 do 29,1 proc. dzięki cięciu kosztów. Warto zwrócić uwagę także na systematyczny wzrost sprzedaży pieluch, mimo drastycznego spadku zbytu na artykuły higieny kobiecej. Strategia spółki zakłada dalszy wzrost zbytu pieluch.

Surowce staniały

Producent opakowań plastikowych mimo 14-procentowego spadku przychodów zanotował wzrost zyskowności. Spółka zawdzięcza coraz większą konkurencyjność modernizacji parku maszynowo-narzędziowego oraz reorganizacji procesu produkcji. Plast-Boksowi sprzyjały także spadek cen surowca i wzrost kursu EUR/PLN.

Zabezpieczenia działają

Producentowi olejów jadalnych udało się obniżyć w pierwszym kwartale koszty sprzedanych produktów o 14,5 mln zł (-3,4 proc.). Marża na sprzedaży produktów wzrosła o 25 mln zł (+ 22,3 proc.). Spółka prowadziła efektywną politykę zabezpieczania cen surowców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Na słabym rynku też można zarobić