Na symbolicznym plusie

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 07-02-2007, 00:00

Inwestorzy handlujący na amerykańskich giełdach przeżyli nerwową sesję. Po obiecującym początku, na parkietach dominowała podaż wspierana wyczekiwaniem na wystąpienia kilku ważnych osób, reprezentujących władze monetarne. Jednak zarówno Ben Bernanke, szef Fed, jak i Henry Paulson, sekretarz skarbu, nie powiedzieli niczego odkrywczego, co mogłoby zaowocować zdecydowanym ruchem indeksów. Dopiero na finiszu sesji ujawnił się popyt, co pozwoliło indeksom zakończyć ją na „symbolicznym” plusie.

Niemal przez cały dzień, do realizacji zysków zachęcały złe wieści z sektora producentów chipów. Zawinił National Semiconductor, który zredukował tegoroczną prognozę finansową, tłumacząc to niższymi zamówieniami od odbiorców. Nastroje popsuł też gigant rynku sprzętu komputerowego — Hewlett-Packard. Na rynku drukarek zdominowanym przez HP pojawił się nowy gracz — koncern fotograficzny Eastman Kodak. Wahaniom poddawał się kurs papierów Wal-Marta, największego na świecie właściciela sieci supermarketów. Gracze nie wiedzieli, jak mają się ustosunkować do informacji o wspólnym przedsięwzięciu z Apple, dotyczącego nowego serwisu video.

Tadeusz

Stasiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu