Na teksańskim rynku energetycznym brakuje 2,5 mld USD

  • Paweł Makosz
opublikowano: 02-03-2021, 14:52

Do 2,5 mld USD wzrosła całkowita kwota brakujących należności na rynku energetycznym w Teksasie. Jest to konsekwencja gwałtownego wzrostu cen w momencie kryzysu energetycznego z zeszłego miesiąca.

Electric Reliability Council of Texas, znany jako Ercot, pokrył już część długu, wykorzystując 800 mln USD przychodów z innego rynku. Nadal jednak brakująca kwota opiewa na niemal 1,7 mld USD.

Niedobór finansowy pojawił się po tym, jak w zeszłym miesiącu doszło do gwałtownego załamania pogody z niemal arktycznymi mrozami (niespotykanymi w tym południowym stanie) w skutek czego wyłączonych zostało prawie połowę mocy wytwórczych stanu. W efekcie blockoutu ponad 4 mln domów oraz firm pozostawało w ciemności przez kilka dni.

W czasie kryzysu Ercot ustalił ceny energii na 9 tys. dolarów za megawatogodzinę. Nie skusiło to jednak producentów energii do dostarczania większej ilości energii elektrycznej do systemu. Zamiast tego, wysokie ceny stanowiły znaczne obciążenie finansowe dla części przedsiębiorstw użyteczności publicznej, sprzedawców energii i generatorów.

W ostatnią niedzielę Brazos Electric Power Cooperative, największa spółdzielnia produkująca i dystrybuująca prąd w Teksasie, ogłosiła upadłość po zebraniu opłat w wysokości 2,1 mld USD w ciągu siedmiu dni zimowej burzy. Sama jest winna Ercotowi 1,8 mld USD.

Jeśli Ercot nie będzie w stanie znaleźć finansowania na pokrycie niedoboru, dług może zostać podzielony między wszystkie podmioty na teksańskim rynku. Dotyczy to również indywidualnych konsumentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane