Na trudnych kontrahentów

Włodzimierz Sadowski
opublikowano: 19-03-2008, 00:00

iele polskich spółek ma problemy z zachowaniem płynności, szczególnie że VAT trzeba zapłacić do 25. dnia następnego miesiąca po wystawieniu faktury, a pieniądze od klienta często pojawiają się znacznie później. Według mnie najlepszym rozwiązaniem problemu zatorów finansowych jest linia kredytowa w banku, czyli limit w rachunku bieżącym dla sprzedającego, a kredyt obrotowy dla kupującego, albo też akredytywa dla obydwu stron. To szybkie pieniądze i łatwe do zdobycia. Dobrym pomysłem jest także udzielenie rabatu nabywcy — np. wysokości 3 proc. — pod warunkiem że zapłaci sprzedawcy w siedem dni od wystawienia faktury. Moim zdaniem faktoring jest dość kosztownym rozwiązaniem, dlatego opłaca się z niego korzystać raczej przy wyjątkowo trudnych kontrahentach

Włodzimierz Sadowski

ekspert Stowarzyszenia Menedżerów w Polsce

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Włodzimierz Sadowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu