Na Wall Street obawy i wahania nastrojów

Marek Druś
opublikowano: 18-03-2008, 00:00

Amerykańscy inwestorzy wystraszyli się, że ratunkowe cięcie stopy dyskontowej z niedzieli i ucieczka banku Bear Stearns przed bankructwem w objęcia JP Morgan to oznaki pogłębienia kryzysu na rynkach finansowych.

W poniedziałek na rynkach akcji dominowała podaż. S&P500 i Nasdaq zakończyły sesje spadkami. Dow Jones rósł, ale głównie dzięki dwucyfrowej zwyżce kursu JP Morgan. Stan obaw inwestorów pokazywał największy od 17 lat spadek notowań ropy i wzrost cen obligacji. Indeks brokerów i spółek handlujących papierami wartościowymi spadał w czasie sesji nawet o 18 proc. O ponad 80 proc. taniały akcje Bear Stearns, ale i tak były ponad dwa razy droższe niż zapłaci za nie JP Morgan. Nawet o 30 proc. taniał Lehman Brothers. Powodem była plotka, że jeden z azjatyckich banków zakazał traderom zawierać transakcje z amerykańskim bankiem. Obawa, że Lehman może pójść na dno była tym większa, że nie jest on tak duży jak Bear Stearns, aby nie móc upaść. Inwestorzy czekają na dzisiejszą decyzję amerykańskich władz monetarnych w sprawie stóp. Analitycy nie wykluczają, że zobaczymy cięcie o 100 pkt. bazowych.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu