Na Wall Street wrócił pesymizm

MD
02-07-2009, 15:42

Znacznie gorsze niż oczekiwano dane z rynku pracy przesądziły o spadkowym rozpoczęciu ostatniej w tym tygodniu sesji na  amerykańskich giełdach.

Departament Pracy poinformował, że gospodarka straciła aż 467 tys. miejsc pracy poza rolnictwem w czerwcu. Oczekiwania rynku znacznie odbiegały od tej liczby. Ekonomiści szacowali liczbę straconych w ubiegłym miesiącu miejsc pracy na 326 tys. Nic dziwnego, że rozczarowanie było duże i przyćmiło inne wiadomości. Merrill Lynch podwyższył prognozę wzrostu PKB USA w drugiej połowie tego roku. Obecnie spodziewa się średnio 2,7 proc. wzrostu w ujęciu rocznym. Wcześniej szacował go na 1,4 proc.

Po pięciu minutach sesji Dow Jones tracił prawie 150 pkt. Inwestorzy sprzedawali akcje m.in. NRG Energy mimo iż Exelon podwyższył ofertę jej wrogiego przejęcia o 12 proc. Aż o jedną czwartą taniały akcje Lear. Bloomberg napisał w czwartek, że drugi na świecie producent foteli samochodowych chce wkrótce ogłosić bankructwo. Dane z rynku pracy spowodowały spadek notowań złota i ropy. W ślad za ich spadającymi kursami w dół poszły także notowania spółek surowcowych, m.in. Freeport McMoRan i Exxon Mobil.

MD
 
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Na Wall Street wrócił pesymizm