Na Wall Street znów rządziła podaż

WST, (Moonia)
25-01-2008, 22:06

Zakończenie tygodnia na amerykańskich giełdach niestety nie dało powodów do optymizmu. Mimo udanego początku, indeksy szybko zaczęły tracić i jeszcze przed połową sesji zarówno wskaźnik największych blue chipów, jak i rynku technologicznego zaczęły poddawać się wpierw wahaniom, a następnie opadły pod kreskę. Ostatecznie indeks Dow Jones stracił 1,38 proc., zaś Nasdaq Composite opadł o 1,47 proc.

Dobre nastroje zepsuł raport analityków brytyjskiego banku Barclays. Napisano w nim, ze sektor finansowy nadal jest narażony na bardzo poważne problemy Tym razem za sprawą możliwych obniżeń ratingów mogących skutkować koniecznością tworzenia wielomiliardowych rezerw. Taki czarny scenariusz prognozowany jest w przypadku dwóch znanych gwarantów obligacji Ambac Financial Group i MBIA. Szacunki mówią o rezerwach sięgających nawet ponad 140 mld USD. A to niemal 1 proc. amerykańskiego PKB.

Siłę podaży wzmacniały też obawy, że Fed nie zredukuje stóp procentowych w skali gwarantującej stymulację wzrostu gospodarczego. Sytuację podgrzewały też wypowiedzi osób określanych rynkowymi „guru”. Alan Greenspan, były szef Fed choć z jednej strony stwierdził, że kryzys na rynku nieruchomości może wkrótce minąć, jednak z drugiej strony straszy, że szansa wystąpienia recesji w USA zdecydowanie się zwiększyła. Czyli na dwoje babka wróżyła. Jednym słowem, nic nowego. Tego typu komentarze raczej nie tonują nastrojów, wręcz przeciwnie, rozbudzają emocje. 

W takim swoistym stanie niepewności najlepiej czują się spekulanci. Sęk w tym, że nie można jednoznacznie wykluczyć iż Greenspan, uważany coraz częściej za „czarnowidza”, może mieć jednak rację odnośnie recesji. Faktem jest, że cokolwiek by nie powiedział, zawsze trafia na podatny grunt, jak nie optymistów to pesymistów.

Na fali wzmożonej podaży na wartości traciły przede wszystkim papiery instytucji finansowych z Citigroup, JPMorgan, Fannie Mae i Freddie Mac na czele.

W średniej Dow Jones dobrze zachowywały się papiery największego na świecie konglomeratu Honeywell. W czwartym kwartale minionego roku zysk netto spółki wzrósł o 18 proc. Z kolei 14-proc. wzrost wyniku netto w tym samym okresie wspierał notowania Caterpillar, producenta sprzętu budowlanego. Mimo dobrych rezultatów mocno wahała się wycena akcji Microsoftu.

Do niezbyt udanych zaliczą z kolei piątek udziałowcy Harley-Davidson, producenta kultowych motocykli. Firma poinformowała o 26 proc. spadku kwartalnego zysku, m.in. na skutek wyhamowującej sprzedaży na amerykańskim rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, (Moonia)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Na Wall Street znów rządziła podaż