Na warszawskiej giełdzie znów możliwe są przeceny

Tomasz Furman
11-06-2001, 09:04

Spadki cen podczas piątkowych sesji na giełdach amerykańskich, w tym zwłaszcza ponad dwuprocentowa zniżka indeksu Nasdaq Composite nie może dawać zbyt dużych nadziei na lepsze notowania w Warszawie. Niekorzystne informacje płynące zza oceanu już dziś zdyskontowali inwestorzy działający na rynkach azjatyckich, co przede wszystkim zaowocowało przecenami w Japonii. Jak twierdzą analitycy winowajcą tego jest amerykański producent urządzeń dla telekomunikacji i sieci internetowych tj. Juniper Networks, który zapowiedział, że nie osiągnie planowanych przychodów.

Jeżeli do zachowań inwestorów dodać zawirowania na scenie politycznej, zwłaszcza batalię wokół NBP i ministra skarbu państwa to trudno liczyć dziś na wzrosty. Spadkami szczególnie mogą być zagrożone przedsiębiorstwa telekomunikacyjne i informatyczne. Powodów do przecen dostarczają nie tylko giełdy w USA ale i same spółki notowane na GPW. Wystarczy tylko spojrzeć na informacje płynące z Elektrimu, TP SA, Dębicy, czy PKN.

Tomasz Furman, t.furman@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Furman

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Na warszawskiej giełdzie znów możliwe są przeceny