Na Zachodzie znów rekordy

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 19-10-2006, 00:00

Zachodnie giełdy wróciły w środę do wzrostowego trendu. Inwestorzy kupowali akcje w oczekiwaniu prezentacji danych o wrześniowej inflacji w USA, licząc na spowolnienie jej tempa. To dawałoby szansę na utrzymanie neutralnej polityki monetarnej w Ameryce. Wzrost cen ropy przed czwartkowym posiedzeniem władz OPEC i mało stabilna sytuacja na rynku miedzi zaowocowały dużą popularnością spółek surowcowych.

Pęczniały portfele posiadaczy akcji czołowych przetwórców ropy naftowej na Starym Kontynencie. Szczególnie dobrze zaprezentowały się brytyjski British Petroleum i francuski Total. Spekulacje na temat przyszłych tendencji w cenach miedzi wspierały kwotowania papierów BHP Billiton oraz Rio Tinto. Druga z wymienionych spółek zanotowała dodatkowo w minionym kwartale rekordowy poziom wydobycia rudy żelaza, choć po długim strajku w kopalni w Chile znacząco spadła produkcja miedzi.

Korekta wyceny dolara do euro korzystnie przełożyła się na wzrost wyceny czołowych eksporterów. Rosły kursy Unilevera (ponad 30 proc. sprzedaży za oceanem) oraz SABMiller (aż 40 proc. przychodów pochodzi z USA). Taniały walory agencji Reutera. 3,3-procentowy wzrost przychodów nie sprostał oczekiwaniom analityków. O ponad 6 proc. zniżkowała cena Akzo Nobel, holenderskiego producenta chemikaliów. Firma zapowiedziała sprzedaż akcji swego oddziału farmaceutycznego.

Od wzrostów rozpoczęły się również notowania w Amerce, gdzie indeks Dow Jones po raz pierwszy w historii przekroczył 12 tys. pkt. Duży w tym udział dobrych danych makro. Inflacja CPI spadła, wzrosła liczba nowych budów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu