Nabycie udziałów spółki siostry

ALEKSANDRA KSIĘŻYK menedżer departamentu prawnego, Kancelaria Russell Bedford Dmowski i Wspólnicy
opublikowano: 23-03-2017, 22:00

W zakresie możliwości nabycia udziałów jednej spółki siostry w drugiej nie ma generalnego zakazu

KOMENTARZ PRAWNIKA

W przepisie art. 4 § 1 pkt 4 lit. a-f Kodeksu spółek handlowych zostały wymienione alternatywnie przesłanki rozłączne, na podstawie których jedną spółkę można określić jako handlową spółkę dominującą w stosunku do a contrario drugiej spółki zależnej. Kodeksowe ujęcie stosunku dominacji jest niezwykle istotne, a jednocześnie jedyne, które ma zastosowanie dla oceny możliwości przeprowadzenia ważnej transakcji sprzedaży udziałów w spółce z o.o., bowiem jak stanowi art. 200 § 1 k.s.h., spółka zależna nie może obejmować, nabywać ani też przyjmować w zastaw udziałów spółki dominującej. Do zaistnienia stosunku dominacji wystarczające jest wystąpienie chociażby jednej z sytuacji określonych w art. 4 §1 pkt 4 lit. a-f k.s.h.

W zakresie możliwości nabycia udziałów jednej spółki siostry w drugiej nie ma generalnego zakazu, a na pewno nie jest taką okolicznością sam fakt, że spółki mają tego samego wspólnika. Konieczne jest jednak zbadanie wystąpienia powiązań między spółkami siostrami w celu określenia, czy istnieje stosunek dominacji określony na podstawie ww. przepisów i w konsekwencji — czy planowana transakcja będzie ważna i skuteczna. W przypadku dwóch siostrzanych spółek ryzyko nieważności sprzedaży udziałów nie wystąpi w kilku przypadkach. Pierwszy: jeżeli spółki siostry w ogóle nie posiadały dotychczas nawzajem pośrednio lub bezpośrednio większości głosów na zgromadzeniu wspólników (czyli najczęściej większości udziałów jedna w drugiej) lub też miały pakiety niedające większości głosów. Drugi — jeżeli spółki siostry nie będą posiadały bezpośrednio lub pośrednio większości głosów w zarządzie.

Kolejne sytuacje: jeżeli spółki siostry nie były uprawnione do powoływania lub odwoływania także na podstawie porozumienia z innymi osobami większości członków zarządu czy też rady nadzorczej spółki zależnej oraz jeżeli członkowie zarządu spółek sióstr nie stanowią więcej niż połowy członków zarządu w każdej z nich. I ostatni przypadek — jeżeli pomiędzy spółkami siostrami nie ma zawartych porozumień, umów, aktów organizacyjnych (holdingowych) dotyczących zarządzania, kontroli, wpływu, specjalnych uprawnień lub benefitów.

W doktrynie wskazuje się, że nie każde porozumienie czy umowa, w szczególności w obszarach, o których mowa pod lit. a oraz lit. f w art. 4 § 1 pkt 4 k.s.h., stanowi przejaw stosunku dominacji, a jedynie to, którego celem jest uzyskanie kontroli, wpływu, stworzenia struktury organizacyjnej umożliwiającej faktyczne kierowanie działalnością innego podmiotu. W zasadzie pod rządami obecnego k.s.h. nie powinno dojść do sytuacji, gdy dwie spółki będą dysponowały wzajemnie większością głosów na zgromadzeniu obliczoną zgodnie z art. 4 § 1 pkt 4 lit. a. Stąd też, jak zauważa M. Rodzynkiewicz w Komentarzu do Kodeksu spółek handlowych, wyd. VI, reguła kolizyjna z art. 4 § 3 k.s.h. może dotyczyć tylko takiej sytuacji, gdy pomimo powiązania krzyżowego nie jest wykluczone wzajemne wykonywanie prawa głosu, tj. w szczególności w sytuacji, gdy do powiązania krzyżowego doszło przed dniem wejścia w życie k.s.h. (obowiązujący uprzednio Kodeks handlowy nie zakazywał nabywania akcji spółki dominującej przez spółkę zależną i wykonywania prawa głosu z takich akcji).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ALEKSANDRA KSIĘŻYK menedżer departamentu prawnego, Kancelaria Russell Bedford Dmowski i Wspólnicy

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu