Nad pięknym, modrym… Tagiem

  • Tomasz Kolecki-Majewicz
opublikowano: 25-02-2016, 22:00

W BUTELCE: Nauka mapy winiarskiej Portugalii wcale nie jest trudna. Jest o wiele trudniejsza. Największe wyzwanie to tempo, w jakim pojawiają się nowe winne szczepy i nazwy geograficzne. Najbardziej mordercze są jednak zmiany starych nazw na nowe.

Ta okoliczność przytrafiła się regionowi Ribatejo, który od dekady skraca nazwę do łatwiej wpadającego w ucho i pamięć Tejo, czyli ni mniej, ni więcej — Tag. Jak łatwo się domyślić, region rozciąga się wzdłuż tej rzeki (a dokładniej wzdłuż dolnej części jej portugalskiego biegu, na północny wschód od Lizbony). Rzeka i położenie mają niebagatelny wpływ na losy regionu, ochrzczonego „zielonym ogrodem Portugalii”, od wieków zaopatrującego krajowy rynek w płody rolne: od warzyw i owoców przez mięso i zboża po wino i… korek. A wina Tejo to mozaika wynikająca nie tylko z palety odmian winorośli, lecz także podłoża i klimatów. Tutejsze doskonale wycenione wina znamy przede wszystkim z ogólnej apelacji obejmującej cały region. Tymczasem wewnątrz mamy sześć lokalnych: Almeirim, Santarem, Coruche, Tomar, Chamusca i Cartaxo. Apelacje różnią się nie tylko położeniem względem rzeki, lecz również ukształtowaniem terenu, jego wysokością i rodzajem gleb. Różnica rozpoczęcia zbiorów tych samych odmian w okolicach Almeirim i Lapa w Cartaxo może sięgać dwóch tygodni! Podłoża siedlisk w Tejo są podzielone na trzy strefy. Pierwszą, na północ od rzeki, jest bairro, charakteryzujące się glebami wapienno-gliniastymi z dużą zawartością łupków. To daje winoroślom szansę na głębokie ukorzenienie i stały depozyt wody głęboko pod powierzchnią. Rozciągające się na brzegach Tagu campo o cięższych, aluwialnych podłożach wspiera śródziemnomorski klimat. Piaszczysta charneca pokrywa tereny na południe od rzeki. To najbardziej przychylny rodzaj podłoża w regionie. Wszystkie strefy oferują wina równie różnorodne — od solnych i skoncentrowanych przez żwawe i owocowe po najbardziej złożone i szczupłe. A że jesteśmy w centralnej części kraju, czyli kolebce win portugalskich, należy oddać, co się należy wszystkim najważniejszym odmianom, którym winiarze zawierzyli swój los. Wśród białych władzę dzierżą krągłe i łagodne Fernao Pires, zwane także Maria Gomes, do spółki z cytrusowym i orzeźwiającym Arinto. Ich świtę tworzą mineralne Alvarinho, obfity Viognier, przymilne Chardonnay i zdecydowany Sauvignon Blanc, czyli odmiany kiedyś tu nieznane, a dziś świetnie wkomponowane i niebagatelne dla miłośników win na całym świecie. Władcami win czerwonych są szczupła i romantyczna Trincadeira wraz z chropowatym i żwawym Castelao. W ich orszaku kroczą emblematyczna Touriga Nacional i wszędobylskie Aragones, a tuż za nimi pikantny Syrah i aksamitny Merlot. Wiele tutejszych winiarni powstało wieki temu, niektóre całkiem niedawno. Jedne i drugie czerpią garściami z tradycji, w której wzrastały, i zdobyczy techniki ostatnich dekad. A że każdy człowiek jest inny, to i ich dzieła muszą ten indywidualny pogląd wyrażać. I trzeba im oddać — potrafią to doskonale. &

1 Tagus Creek Chardonnay & Fernao Pires: Krągłe, przyjemne, owocowe.

2 Tagus Creek Shiraz & Touriga Nacional: Imponujące, orzeźwiające, szczere.

3 Tagus Creek Cabernet Sauvignon and Aragones: Krzepkie, trwałe, młodzieńcze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TOMASZ KOLECKI-MAJEWICZ, MISTRZ POLSKI SOMMELIERÓW 2007/2008/2009/2010, EKSPERT PORTALU WINEZJA.PL, FOT. WINEZJA.PL

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Nad pięknym, modrym… Tagiem