Nadchodzi czas zmian systemów

Ewa Bęczkowska
18-09-2003, 00:00

Zmiany na rynku energii łączą się z prywatyzacją sektora oraz wprowadzeniem nowych zasad rozliczeń. Do tego potrzebne są jednak inwestycje w informatykę.

Branża energetyczna stoi przed koniecznością wprowadzenia nowych, światowych standardów. Zdaniem większości analityków i specjalistów branży IT, wydatki na informatykę w branży energetycznej będą rosnąć.

W ocenie firmy DiS, średni czas eksploatacji głównych systemów zarządzania ogólnego w energetyce to niewiele ponad dekada. W najbliższym czasie należy się spodziewać, że w sektorze energetyki użytkownicy oprogramowania Pro/mis Computerlandu, pakietów Komy, Bonair oraz Prokomu będą wybierali pakiety ERP od Oracle, SAP oraz IFS. Być może niektórzy użytkownicy pozostaną przy swoich systemach baz danych. Możliwe również, że wybiorą nieco mniej kosztowne oprogramowanie BPSC czy MSB Navision.

— Inwestorzy starają się przenosić standardy zachodnie. Pieniądze na informatyzację wydają w sposób przemyślany. Dlatego tak ważne przedsięwzięcie rozpoczynają analizą procesów zachodzących w firmie. Dopiero wtedy są w stanie stworzyć plan informatyzacji na kilka lat. Proces wdrożenia odbywa się zawsze etapami. Takie planowanie zakłada również sukcesywne zwiększanie budżetu, co nie obciąża znacząco spółki — przekonuje Ryszard Dudziński, menedżer sprzedaży w sektorze energetycznym w SAP Polska.

Przedsiębiorstwa energetyczne, które zaczęły unowocześniać swoje systemy informatyczne, zwykle nie poprzestają na wymianie starych systemów. Chętniej wchodzą w nowe obszary zastosowań, takie jak CRM, strategiczna karta wyników (SKW), hurtownie danych. Wszystko, by wspomóc kierownictwo przedsiębiorstwa w podejmowaniu strategicznych decyzji dotyczących funkcjonowania firmy.

Andrzej Dyżewski twierdzi, że coraz więcej przedsiębiorstw energetycznych wyposaża także swoich inkasentów w nowoczesne urządzenia przenośne wykorzystujące SMS, GPRS lub wydzielone częstotliwości radiowe. Pozwala to na bieżąco wprowadzać dane do sytemu i mieć dostęp do wszystkich danych.

W energetyce mit systemu zintegrowanego łatwo podważyć. Na rynku jest wiele systemów informatycznych dla tego sektora. Każdy zawiera wiele warstw zastosowań informatyki. Dlatego inżynierowie, zwłaszcza zakładów produkujących energię, muszą być wstrzemięźliwi, jeśli chodzi o wdrożenia z jednym dostawcą i na jednorodnej platformie systemowej.

— Przez lata sektor energetyczny w Polsce był zmonopolizowany. Oznaczało to całkowity brak konkurencji. Zakłady energetyczne były w komfortowej sytuacji — nie musiały walczyć o klienta. Teraz, aby podnieść swoją wartość rynkową, muszą dogłębniej analizować wszystkie procesy spółki, w tym zadbać o relacje z klientem, który w gospodarce wolnorynkowej sam zadecyduje, z czyich usług skorzysta. Temu służą systemy call center, CRM, które w połączeniu z systemem billingowym właściwie wykorzystane mogą dać niejednej spółce przewagę — twierdzi Ryszard Dudziński.

Grzegorz Pietroń z firmy Lumena twierdzi, że tak naprawdę wciąż jeszcze niewiele zakładów energetycznych ma wdrożony nowoczesny system zarządzania przedsiębiorstwem klasy ERP, stanowiący dla większości firm platformę dalszej informatyzacji, nie mówiąc o systemach CRM, GIS czy call center. W każdym z zakładów planuje się zmiany, ale duże projekty są obecnie realizowane tylko w większych jednostkach. Ze względu na trwającą restrukturyzację tej branży firmy są ostrożne z podejmowaniem decyzji. Zmiany organizacyjne będą powodowały zmiany w systemach informacyjnych poszczególnych przedsiębiorstw, co powoduje wzmożone zaintersowanie energetyką firm z branży informatycznej. Należy też obiektywnie spojrzeć na sektor energetyczny i stwierdzić, że dyskusja o szczególnej randze jego informatyzacji jest mocno przesadzona. Tak naprawdę trudno wskazać branżę, która nie powinna być poddana tym samym procesom. Dla większości rozwijających się firm informatyzacja to konieczność. Choćby dlatego mówi się o regularnym wzroście rynku IT.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bęczkowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Nadchodzi czas zmian systemów