Nadchodzi Heyah dla przedsiębiorców

Katarzyna Latek
20-11-2007, 07:55

Neotel i Długie Rozmowy to dwie połówki jabłka — twierdzi Grzegorz Esz, autor sukcesu Heyah. Wspólnie mają przynieść grupie miliony.

Neotel i Długie Rozmowy (DR) mają od kilku dni wspólnego właściciela — giełdowe PPWK.

— Trudno byłoby znaleźć dwie bardziej dopasowane do współpracy operacyjnej spółki — twierdzi Jacek Impert, dyrektor generalny Długich Rozmów.

— Neotel i Długie Rozmowy są jak dwie połówki jabłka — twierdzi Grzegorz Esz, członek zarządu PPWK.

Plany wobec ich przyszłości są jasne — wspólnie mają zbudować ofertę dla małego i średniego biznesu, w tym wirtualnego operatora komórkowego. Udział w tym projekcie Grzegorza Esza nie jest przypadkowy. To jemu swój sukces zawdzięcza Heyah, marka prepaid, należąca do PTC. Niedawne przejęcia telekomunikacyjne i planowane akwizycje z innych sektorów mają podnieść kapitalizację holdingu PPWK z około 180 mln zł obecnie do 500 mln zł w 2008 r. i 800 mln zł w 2009 r. Przychody grupy mają z kolei skoczyć do 200-300 mln zł (po trzech kwartałach tego roku jest to 13,5 mln zł). W przyszłym roku z branży telekomunikacyjnej ma pochodzić około połowa sprzedaży giełdowej spółki.

Idealna symbioza

— Rzadko się zdarza, by dwie firmy miały tak wyraźne synergie. Neotel ma dużą bazę klientów biznesowych, ale nie ma własnej sieci. Tymczasem Długie Rozmowy to trzeci co do wielkości gracz na hurtowym rynku telekomunikacyjnym i ma własną infrastrukturę — mówi Jacek Impert.

Neotel jest resellerem, co oznacza, że korzysta z sieci innych operatorów. W ramach współpracy w grupie ruch klientów Neotela przejmą Długie Rozmowy, co oznaczać będzie, że marża zostanie w grupie. W tej chwili DR mają około 3 tys. linii biznesowych, Neotel — około 25 tys. W przyszłym roku DR chce uzyskać kolejne 12 tys.

Stanie się to m.in. dzięki szerszej sieci sprzedaży. Od początku tego roku DR rozwija sieć dilerów. Ma uzupełnić struktury sprzedażowe Neotela.

MVNO w pakiecie

Zanim obie firmy znalazły się pod skrzydłami PPWK, każda z nich chciała być liderem na rynku małych i średnich przedsiębiorstw. Współdziałanie może je znacznie przybliżyć do tego celu. Obecnie silnymi graczami są tu GTS Energis, eTel i Netia. Oferta ma łączyć usługi telefonii stacjonarnej, internetu i telefonii komórkowej.

— Jako DR już od pewnego czasu pracujemy nad projektem MVNO. Mamy w tej sprawie podpisaną umowę z MNI Mobile. Chcemy wejść na rynek w I kw. 2008 r. — zapowiada Leszek Moszczyński z zarządu DR SA.

Od strony PPWK projektem MVNO zajmuje się powołana w tym celu spółka RedLab. W grupie jest też przejęta w tym roku firma EL2, zajmującą się marketingiem w sieciach komórkowych.

Długie Rozmowy liczą też, że znacznie przyspieszą rozwój telefonii stacjonarnej i internetu. Jacek Impert przekonuje, że rynek ten jest co prawda spadkowy, jednak najwięcej tracą „zasiedziali” operatorzy. Alternatywnym udaje się powiększać swoje udziały w rynku. Za co DR chcą rozwijać działalność?

— Mamy własne fundusze, pozwalające na realizację tej strategii. Chcemy osiągnąć szybki zwrot z inwestycji. Dlatego przy wdrażaniu usług bitstream i MVNO zdecydowaliśmy się na korzystanie z usług firm posiadających odpowiednie platformy technologiczne — mówi Jacek Impert.

Katarzyna Latek, k.latek@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nadchodzi Heyah dla przedsiębiorców