Nadchodzi „Mieszkanie Plus” – czy młodzi Polacy chcą wynajmować?

Materiał Partnera
opublikowano: 03-08-2016, 15:22

Dla wielu Polaków posiadanie własnego mieszkania to luksus niemożliwy do osiągnięcia, przynajmniej nie o własnych siłach. Program „Mieszkanie Plus” ma zrewolucjonizować polski rynek mieszkań: zwiększyć relatywnie niski procent wynajmów, obniżyć stawki za wynajem oraz stworzyć młodym szansę pójścia „na swoje”.

Polacy niechętnie wynajmują mieszkania; wolą być właścicielami zajmowanego lokalu. Eurostat szacuje liczbę rodaków najmujących mieszkania na poziomie poniżej 5%, podczas gdy w niektórych krajach Europy odsetek ten sięga niemal 40% mieszkańców. Wpływ na tę prawidłowość, oprócz silnie ukształtowanego pragnienia posiadania nieruchomości, w dużej mierze mogą mieć wysokie ceny wynajmu, zwłaszcza w największych miastach. Program „Mieszkanie Plus” ma w zamierzeniu doprowadzić do zmiany tej sytuacji. Czy są na to realne szanse?

Wynajem czy zakup?

Statystyki Homo Homini wskazują, że wśród ludzi młodych 31,6% posiada własne mieszkanie, 6% planuje je zakupić, czeka jednak na spadek cen, a 5,2% zamierza kupno, gdy ustabilizują się ich dochody. Aż 26,2% marzy o posiadaniu lokum, ale na taki zakup ich nie stać z powodu niskich zarobków – prawie 22% osób przed 35. rokiem życia zarabia mniej niż tysiąc złotych netto miesięcznie, dlatego własne mieszkanie jest dla nich niemożliwym do zrealizowania marzeniem. Jako pomocne przy ewentualnym zakupie młodzi w pierwszej kolejności uważają wyższe zarobki, w drugiej – rządowe dofinansowania. Z tych danych wynika, że Polacy w przeważającej mierze wolą być właścicielami mieszkania niż najemcami, liczą także na pomoc rządu.

Własne na kredyt

Badania przeprowadzone w 2015 r. na zlecenie portalu Otodom wskazują, że aż 84% spośród przebadanych osób, które zakupiły mieszkanie rok wcześniej, zakupu dokonało na kredyt. 27% nabywców posiadało przy tym wkład własny przynajmniej na poziomie 30% wartości lokalu. Liczba kredytów hipotecznych udzielonych w 2014 r. wynosiła 174 tysiące. Opiewały one na sumę 37 miliardów złotych, większą niż rok wcześniej. Specjaliści szacują, że proces ubiegania się o kredyt hipoteczny będzie jednak coraz trudniejszy (już w 2014 r. udzielono mniej kredytów niż w 2013 r.), co dodatkowo zmniejszy szansę na zdobycie własnego mieszkania. Nie pomaga też fakt, że Komisja Nadzoru Finansowego zwiększyła wymaganą wysokość wkładu własnego, pozwalającą ubiegać o kredyt. Przewodniki dla osób ubiegających się o kredyt mieszkaniowy znajdziemy w internecie, m.in. na Zmieniamy Miasto.

Rządowe projekty

Wychodząc naprzeciw trudnej sytuacji mieszkaniowej młodych ludzi, w ostatnich latach rząd rozpoczął realizację projektu „Mieszkanie dla młodych”. W ramach programu wdrożonego w 2014 r. można było przy zakupie pierwszego mieszkania do wkładu własnego uzyskać dofinansowanie od państwa. Duże zainteresowanie projektem potwierdziło, że wielu młodych Polaków chętnie kupuje mieszkania, jeśli tylko otrzymuje taką możliwość. Zgłoszeń było jednak tak wiele, że w marcu 2016 r. wstrzymano nabór wniosków. Obecnie rząd postanowił zmienić politykę i zaangażować się w pomoc osobom, które zainteresowane są nie kupnem, a wynajmem mieszkania. W programie „Mieszkanie Plus” na gruntach należących do państwa mają powstać nowe osiedla. Zakładany czynsz miałby wynosić od 10 do 20 złotych za metr kwadratowy, a oferta – adresowana do „wszystkich Polaków”, niezależnie od poziomu dochodów.

Korzyści i obawy

Zwiększenie liczby osiedli oraz spadek cen najmu mają sprawić, że wynajem mieszkania będzie bardziej atrakcyjnym rozwiązaniem dla osób niemogących – z różnych względów – pozwolić sobie na jego zakup. Być może za sprawą projektu spadnie także popyt, a co za tym idzie – cena nieruchomości. Na projekcie mogą skorzystać najbardziej najemcy z dużych miast, zwłaszcza Warszawy. Program będzie też korzystny dla młodych ludzi, którym ułatwi wyprowadzkę od rodziców – szacuje się, że nawet ponad 40% osób pomiędzy 24. a 35. rokiem życia wciąż mieszka z rodzicami. Jednocześnie jednak projekt ma wiele niewiadomych: brak jasnych informacji co do finansowania, warunków udziału, terminów oraz samych osiedli. Dodatkowo, teraz, gdy planowanie zabudowy staje się coraz ważniejsze i podejmuje się coraz częstsze próby zmiany estetyki miast, obawę może wzbudzać również to, jak będą wyglądać takie osiedla, wznoszone – według założeń projektu – tanim kosztem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał Partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nadchodzi „Mieszkanie Plus” – czy młodzi Polacy chcą wynajmować?