Nadchodzi rewolucja

Magdalena Wierzchowska
07-04-2006, 00:00

Ruch to kolejna spółka skarbu państwa, w której nowy zarząd chce zrewidować działania poprzedników.

Nowy zarząd Ruchu zapowiada, że dystrybutor prasy zamiast spodziewanego 15 mln zł zysku netto za 2005 r. wykaże stratę.

— Działalność operacyjna jest zdrowa, ale zdołowały nas trupy w szafie — mówi Cezary Klimont, członek zarządu ds. finansowych.

Ruch tworzy wiele rezerw, większość z nich na trudno ściągalne należności. Firma musi też zapłacić podatek w związku z ubiegłorocznym uregulowaniem stanu nieruchomości.

Złą sytuacją spółki zarząd tłumaczy konieczność przeprowadzenia restrukturyzacji. Przygotują ją doradcy — Hexagon Capital Advisors i Kolaja & Partners. Ma ona poprawić rentowność firmy.

Zarząd chce renegocjować podpisaną za czasów Mirona Maickiego kontrowersyjną umowę o gwarancji zatrudnienia dla pracowników.

— Zawarcie tego porozumienia nosi znamiona działania na szkodę spółki. Będę szedł ścieżką prawną, nawet do Trybunału Konstytucyjnego — mówi Adam Pawłowicz, prezes Ruchu.

— Teraz nowy zarząd będzie mógł powiedzieć, że zakasze rękawy i oczyści tę stajnię Augiasza. Chętnie zmierzę się z zarzutami, ale na płaszczyźnie merytorycznej — mówi Miron Maicki, poprzedni prezes Ruchu.

Dodaje, że część rezerw jest po to, by obniżyć ubiegłoroczny zysk. Potem zostaną rozwiązane i napompują wynik w 2006 roku.

Zarząd podtrzymuje plany wprowadzenia Ruchu na GPW na przełomie trzeciego i czwartego kwartału, mimo że strata netto w 2005 r. i kreowanie negatywnego wizerunku spółki może pogorszyć jej obraz w oczach inwestorów.

— Nasze działania mogą spółce przynieść bardzo szybkie zyski, choć trudno spodziewać się, że przed wejściem na giełdę uda się dokonać głębokich zmian. Tegoroczny zysk netto powinien być co najmniej taki, jak w 2004 r., gdy wyniósł 24 mln zł — mówi Adam Pawłowicz.

Poprzedni zarząd został odwołany w przededniu uplasowania na giełdzie akcji nowej emisji. To zahamowało przygotowania do wejścia na GPW.

Nowy zarząd zawiesił postępowanie w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.

Ruch cały czas traci udziały w rynku — w 2005 r. miał ilościowo 44 proc. rynku, podczas gdy jego główny konkurent, Kolporter — 42 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nadchodzi rewolucja