Nadciągają smartsklepy

  • Materiał partnera
opublikowano: 19-01-2020, 22:00

Niespotykane dotąd w historii naszej cywilizacji tempo rozwoju technologicznego wpływa na wszystkie branże. Nie inaczej jest z handlem detalicznym, w którym jest to wyjątkowo widoczne

Współczesne oczekiwania klientów, wciąż zmieniające się pod wpływem technologicznych udogodnień, ich różnorodność i tempo zmian wymuszają na całej branży handlu detalicznego wprowadzanie ciągle nowych rozwiązań. Jednym z czołowych europejskich graczy, którzy zajmują się ich opracowywaniem, projektowaniem, produkowaniem i wdrażaniem, jest polsko-ukraiński koncern Modern Expo. Firma założona w 1997 r. przez Ukraińca Petra Pylypiuka i Polaka Bogdana Łukasika jest dostawcą kompleksowego wyposażenia dla sieci detalicznych. Przede wszystkim są to regały sklepowe, urządzenia chłodnicze, strefy kasowe i kasy samoobsługowe, ale też np. wyposażenie ze stali nierdzewnej czy terminale paczkowe. Modern Expo zdecydowaną większość sprzedaży generuje w krajach Unii Europejskiej oraz na Ukrainie i w Rosji, choć realizuje też projekty w Japonii, na Bliskim Wschodzie czy w Brazylii. W sumie jest obecna w ponad 60 krajach.

Jednym z naszych najmocniejszych atutów jest to, że rozwijamy
innowacje. W ofercie mamy produkty określane jako przyszłość retailu —
smartpółki i smartlodówki, czyli rozwiązania, które zbierają informacje o
aktywności konsumentów, pomagają zarządzać ekspozycją i kontrolować stany
magazynowe — mówią Petro Pylypiuk (z lewej) i Bogdan Łukasik, współwłaściciele
Modern Expo.
Zobacz więcej

SILNY ARGUMENT:

Jednym z naszych najmocniejszych atutów jest to, że rozwijamy innowacje. W ofercie mamy produkty określane jako przyszłość retailu — smartpółki i smartlodówki, czyli rozwiązania, które zbierają informacje o aktywności konsumentów, pomagają zarządzać ekspozycją i kontrolować stany magazynowe — mówią Petro Pylypiuk (z lewej) i Bogdan Łukasik, współwłaściciele Modern Expo. Fot. Marek Wiśniewski

Zamknięta Europa

Modern Expo niewątpliwie odniosło duży sukces. Jak podkreślają przedstawiciele spółki, europejska branża shopfitterów, jak określa się firmy dostarczające wyposażenie dla sieci detalicznych, jest bowiem wyjątkowo trudna, do niedawna wręcz hermetyczna.

— To głównie bardzo duże przedsiębiorstwa z Niemiec, ze Szwajcarii czy Francji, które są obecne na rynku od kilkudziesięciu lat, dzięki czemu mają doskonałe, długotrwałe relacje ze swoimi klientami. Ekspansji na europejskim rynku nie ułatwia też lokalny patriotyzm — sieci handlowe z Francji częściej wybierają dostawców francuskich, te z Niemiec — niemieckich itd. — tłumaczy Bogdan Łukasik, współwłaściciel Modern Expo.

— Coraz częściej udaje nam się jednak łamać te monopole i nie jest to jedynie pochodna ceny, lecz przede wszystkim doskonałości operacyjnej, jaką wypracowaliśmy przez ponad 20 lat obecności na rynku. Nasza firma wytwarza i dostarcza produkty w zasadzie bez błędów w obszarze obsługi klienta, czym zjednuje sobie najbardziej wymagających spośród nich — dodaje Petro Pylypiuk, drugi ze współwłaścicieli Modern Expo, obecnie pełniący też funkcję prezesa zarządu całej grupy.

Klientami firmy są największe sieci detaliczne w Europie, wśród których są: Grupa Metro, X5 (Rosja), CCC, Waitrose (Wielka Brytania), Auchan, Carrefour, Żabka, Spar Union Coop czy Netto, ale także McDonald’s i AmRest. — Jednym z naszych najmocniejszych atutów jest to, że w sposób organiczny rozwijamy innowacje na poziomie technologicznym i produktowym. W zakresie postępowych rozwiązań dla branży retail jesteśmy przed większością znaczących graczy na rynku europejskim. Już dziś jesteśmy gotowi do wyposażania sklepów, których działalność jest oparta na big data, sztucznej inteligencji i pełnej automatyzacji — z dumą podkreśla Petro Pylypiuk.

Innowacyjność to podstawa

Firma dysponuje bardzo rozbudowanym wewnętrznym działem badań i rozwoju, odpowiadającym za koncepcję i design wszystkich produktów. Pracuje w nim 77 inżynierów konstruktorów, 54 inżynierów technologów, 18 designerów i 12 kierowników produktu. W strukturze grupy kapitałowej są też dwie spółki córki — Mint, która rozwija produkty oparte na sztucznej inteligencji i big data, oraz Squares, która zajmuje się projektowaniem nowoczesnych przestrzeni sklepowych.

— W ofercie mamy już np. produkty określane jako przyszłość retailu — smartpółki i smartlodówki, czyli rozwiązania, które w czasie rzeczywistym zbierają informacje o aktywności konsumentów, pomagają zarządzać ekspozycją i kontrolować stany magazynowe — tłumaczy Bogdan Łukasik.

Przykładem innowacyjnego projektu opracowanego przez polsko-ukraiński koncern jest całkowicie zautomatyzowany i oparty na sztucznej inteligencji koncept Future Store, który szerzej zostanie zaprezentowany w lutym podczas targów Euroshop w Düsseldorfie. Odbywająca się co trzy lata impreza jest największą tego typu w Europie, wyznaczając kierunek rozwoju handlu detalicznego. Siedziba Modern Expo jest zlokalizowana w Łucku na Ukrainie, gdzie znajduje się też główna fabryka koncernu oraz działy sprzedaży (na kraje wschodnie), prawny, marketingu i technologii. Firma posiada też fabryki w Witebsku na Białorusi i w Wierchniednieprowsku na Ukrainie. Łączna powierzchnia produkcyjna, jaką dysponuje koncern w tych trzech fabrykach, to ponad 112 tys. mkw. W Polsce w Lublinie spółka posiada oddany do użytku w 2018 r. zakład o powierzchni 4,5 tys. mkw. Jego część zajmują pomieszczenia biurowe i salon pokazowy, gdzie potencjalnym nabywcom prezentowane są produkty i koncepcje ich wykorzystania. Rozważane jest także uruchomienie tam produkcji. Koncern jest do dziś zarządzany przez Petra Pylypiuka i Bogdana Łukasika, kiedyś konkurentów, a dziś partnerów, którzy 20 lat temu połączyli siły, przeskoczyli różnice kulturowe i zgodnie działają, dzieląc się zadaniami.

— Dążymy do tego, żeby cały czas rozwijać firmę nie tylko od strony produkcyjnej, lecz także unikatowej kultury organizacyjnej, co jeszcze bardziej zwiększa konkurencyjność naszego przedsiębiorstwa. Wiele tego typu mariaży już dawno nie ma na rynku, a Modern Expo notuje rokrocznie przyrosty obrotu powyżej 20 proc. — mówi Petro Pylypiuk.

Podział ról

Ponieważ główne fabryki Modern Expo są zlokalizowane na Ukrainie i Białorusi, Petro Pylypiuk odpowiada za sferę produkcyjną i technologiczną, Bogdan Łukasik zaś za sprzedaż. Istnieje również trochę nieformalny podział zadań określany jako wschód-zachód, czyli polski udziałowiec zarządza oddziałami w krajach Unii Europejskiej, które są oddzielnymi spółkami. Koncern ma oddziały w Londynie, Paryżu, Berlinie i Amsterdamie, a także w Moskwie i Dubaju. Historia powstania Modern Expo jest bardzo ciekawa. Na początku lat 90. firma Petra Pylypiuka — Modern — pierwotnie była klientem zarządzanej przez Bogdana Łukasika firmy Duet, która zajmowała się handlem wyposażeniem dla sklepów i biur.

W miarę rozwoju współpracy, czego elementem było m.in. wspólne uczestnictwo w targach w Kijowie, podjęli decyzję o rozszerzeniu działalności z handlu także na produkcję. W 1997 r., po dwóch latach ścisłej współpracy, powołali spółkę joint venture, która początkowo zajmowała się produkcją wyłącznie regałów metalowych. W tym momencie pozostali już sami, jako że ich dotychczasowi wspólnicy nie zdecydowali się na ryzyko wejścia w obszar produkcji. Pozostawieni sami sobie, bez inwestorów i kapitału, bo w Polsce w tamtych czasach trudno było znaleźć chętnych do zainwestowania na Ukrainie, Petro Pylypiuk i Bogdan Łukasik poszli na całość i podjęli ryzykowną decyzję, biorąc pod zastaw prywatnych majątków kredyty w Polsce i na Ukrainie. — Pozyskany w ten sposób drogi kapitał przeznaczyliśmy na zakup linii technologicznej oraz dawnej fabryki rakiet w Łucku, którą wykupywaliśmy kawałek po kawałku — wspominają właściciele Modern Expo.

Czy było warto? Odpowiedzią niech będzie to, że przez pierwsze 15 lat działalności wspólnego biznesu jego średnie roczne tempo wzrostu wynosiło około 36 proc. Obecnie łączna liczba pracowników zatrudnianych przez Modern Expo przekracza 3 tys. W 2018 r. wartość osiągniętych przez koncern przychodów wyniosła 136 mln USD, czyli ponad 500 mln zł, a dynamika sprzedaży względem roku wcześniejszego sięgnęła 24 proc. Wyniki za rok 2019 nie są jeszcze ostatecznie zweryfikowane, ale przedstawiciele firmy oczekują, że dynamika ich wzrostu zostanie zachowana. Spodziewają się też, że w ciągu trzech najbliższych lat roczna sprzedaż przekroczy 1 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu