Nadszedł czas najlepszych graczy

Katarzyna Płaczek
10-10-2005, 00:00

Nagły zwrot akcji i szybka wyprzedaż. Wykresy techniczne indeksów pełne czarnych świec i luk bessy — oto obraz ostatnich dni na warszawskiej giełdzie. Zresztą nie tylko w Polsce gwałtownie zmienił się klimat inwestycyjny. Sygnał przyszedł z rynku amerykańskiego. To tam inwestorzy zaczęli wyprzedawać akcje, gdy bank centralny dał do zrozumienia, że cykl podwyżek stóp procentowych może się przedłużyć. Do tego doszły nie najlepsze dane makro.

Sygnał z Ameryki tym razem bardziej wpłynął na rynki europejskie. Nic dziwnego — po serii wzrostów miały one dużo większy potencjał spadkowy. Warto przypomnieć, że na wykresie WIG20 już wcześniej pojawiały się pierwsze symptomy zapowiadające zbliżający się kres wzrostów, jak np. formacja objęcia bessy. Zostały one jednak w poniedziałek szybko zneutralizowane kolejnym szczytem. Teraz nie ma już wątpliwości, kto rządzi na rynku. Pytanie tylko, czy skończy się na nieco bardziej złożonej i głębszej korekcie, czy jest to już początek bessy. Na razie zdecydowanie za wcześnie, by ogłosić już definitywnie koniec hossy. Tym bardziej że po nieprzerwanych wzrostach WIG20, które zaczęły się przy 1800 pkt, rynkowi należy się chwila głębszego oddechu. Niepokoi jednak charakter wyprzedaży, która dotyczyła szerokiego rynku i odbyła się na bardzo wysokich obrotach. To do złudzenia przypomina koniec hossy w 2000 r., gdy WIG20 bardzo szybko stracił 500 pkt. Wówczas także wyprzedaż była poprzedzona konsolidacją, a raczej umiejętną dystrybucją.

Podobieństw jest sporo, lecz tym razem wskazówki są jakby nieco jaśniejsze. Na indeksie WIG20 ukształtowała się niewielka formacja podwójnego szczytu, na podstawie której można prognozować zasięg spadków do poziomu 2300 pkt. Warto zaznaczyć, że podczas ostatnich sesji została złamana nie tylko linia szyi tej formacji, ale i przyspieszona linia trendu wzrostowego. Patrząc natomiast w dół w poszukiwaniu kolejnych wsparć, wydaje się, że indeks bardzo szybko dotrze właśnie w okolice 2300 pkt. Po drodze do tego poziomu nie ma bowiem żadnych poważniejszych barier popytowych, jeżeli nie liczyć psychologicznego poziomu 2400 pkt. Jesteśmy więc w fazie, w której coraz większe znaczenie będą miały wiadomości pozarynkowe, czyli przede wszystkim polityczne — wybór prezydenta oraz kształt nowego rządu. Przedłużający się proces formowania rządu nie zachęci obecnie nikogo do odkupienia akcji, nawet po niższych cenach. Tym bardziej że nie są to jeszcze ceny odzwierciedlające wartość spółek. Nadchodzi więc okres, z którego zwycięsko wyjdą tylko najlepsi gracze, szybko reagujący na zmiany koniunktury. Nadchodzi czas dla gotówki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nadszedł czas najlepszych graczy