Nadzieja we wzrosty jeszcze nie upadła

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 01-12-2010, 00:00

Kolejne sesje mogą dać odpowiedź, czy będziemy mieli dobrą końcówkę roku. Niektórzy liczą na rajd Św. Mikołaja.

Polska gospodarka błyszczy. Szkoda tylko, że na światowych rynkach akcji zrobiło się tak nerwowo

Kolejne sesje mogą dać odpowiedź, czy będziemy mieli dobrą końcówkę roku. Niektórzy liczą na rajd Św. Mikołaja.

Wczoraj nasza giełda niemal przez cały dzień była jedną z najmocniejszych na świecie. Gdyby nie dziwna dogrywka, która niespodziewanie sprowadziła WIG20 pod kreskę, wzrosłyby wszystkie nasze indeksy. Udana w sumie sesja zbiegła się z publikacją Produktu Krajowego Brutto (PKB). Okazało się, że w trzecim kwartale nasza gospodarka rozwijała się w tempie 4,2 proc. To znacznie szybciej, niż prognozowali analitycy.

— Wzrost PKB to znakomity wynik. Wczoraj mógł posłużyć, jako dobry pretekst do wzrostów — komentuje Piotr Kuczyński, główny analityk Xeliona.

Podobnego zdania jest też Andrzej Lis, zarządzający Noble Funds TFI.

— Dobre dane dodały optymistom sił. Do tego prognozy na IV kwartał też są dobre —mówi Andrzej Lis.

Powiew optymizmu z gospodarki przysłużył się do tego, że wczoraj przez większość sesji główne nasze indeksy rosły w tempie około 1 proc. Lepiej było tylko na Węgrzech, gdzie BUX zyskiwał 2 proc. Węgrzy odrabiają jednak dotkliwe straty, spowodowane planami nacjonalizacji funduszy emerytalnych przez tamtejszy rząd. Zdecydowana większość europejskich giełd była wczoraj na minusie.

Okazjonalna przecena

Wtorkowa poprawa nastrojów na GPW niczego raczej nie zmienia. Co najwyżej dobry wynik może być wsparciem dla naszej waluty.

— Wynik PKB za III kwartał to już historia. Może jednak odstraszyć zagranicznych inwestorów, którzy chcieli atakować nasz rynek grając na osłabienie złotego — zauważa Piotr Kuczyński.

Grudzień na rynku akcji zapowiada się gorący.

— Wczorajsze wybicie rozpatrywałbym w kategorii odreagowania spadków niż powrotu do wzrostów. Na rynku nadal jest sporo niepewności związanych z kondycją europejskich gospodarek. W czwartek będziemy mieli aukcję obligacji w Hiszpanii, która może być papierkiem lakmusowym dla rynku — mówi Andrzej Lis.

Zarządzający Noble Funds TFI jest zdania, że obecną przecenę warto jednak wykorzystać do zakupów. Powód? W długim terminie problemy krajów tzw. PIGS (Portugalia, Irlandia, Grecja i Hiszpania) powinny zniknąć, a giełdy wrócić do trendu wzrostowego.

Idzie św. Mikołaj

Mimo dużej niepewności wśród analityków nie brakuje optymistów, którzy przewidują lada moment rozpoczęcie rajdu św. Mikołaja.

— Jest szansa na dobry koniec roku i rajd św. Mikołaja. Dopóki WIG20 nie zejdzie poniżej 2600 pkt, to oczekuję, że będzie podążał w kierunku 3000 pkt. Niepokoją mnie jednak problemy Hiszpanii. Jeśli zostaną one rozwiązane, to czekają nas solidne wzrosty. Ważnym sygnałem do mocniejszych wzrostów byłoby pokonanie 2780 pkt — przewiduje Piotr Kuczyński.

Kluczem do poprawy globalnych nastrojów może być pokonanie przez amerykański SP500 ważnego poziomu 1200 pkt (obecnie wynosi 1180 pkt).

— Inwestorzy cały czas mocno przeżywają to, co dzieje się w Europie. Tymczasem o długoterminowym trendzie na rynku zdecyduje rynek amerykański. Jeśli SP500 wzrośnie powyżej 1200 pkt, to jest szansa na mocniejsze wybicie pod koniec roku. W tym scenariuszu WIG20 może zawędrować do 2850 pkt. Kluczowe dla zachowania rynku w tym miesiącu mogą być najbliższe sesje — ocenia Grzegorz Pułkotycki, dyrektor ds. analiz w Domu Maklerskim BZ WBK.

Dobre wczorajsze zachowanie naszych indeksów pozwoliło inwestorom zminimalizować straty zanotowane w listopadzie. W ubiegłym miesiącu WIG stracił niespełna 2 proc.

Co się stało pod koniec wczorajszej

sesji na GPW? Rosnący WIG20

nagle zanurkował.

Paweł Kubiak

makler DM BZ WBK

Wymowę wtorkowej sesji zakłóca cudowny fixing, który nieco psuje wyłaniający się ogólnie nieco lepszy obraz rynku. Należy pamiętać o fakcie końca miesiąca oraz trwającej przebudowie portfeli przez międzynarodowe fundusze, dobierające akcje na bazie indeksów, takich jak MSCI Poland Standard Index. W efekcie zmian wag papierów mogło dojść do gwałtownych zmian cen akcji znajdujących się w jego składzie. Mimo zaskakująco negatywnej końcówki w wykonaniu większości spółek z WIG20 nie można jednak definitywnie zanegować pozytywnych sygnałów wysyłanych przez rynek w trakcie całej sesji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy