Nadzieje na redukcje podnoszą cenę złotego

Jacek Jurczyński
20-02-2002, 00:00

Koniec ubiegłego tygodnia na rynku walutowym upłynął w oczekiwaniu na piątkową publikację danych o styczniowej inflacji. Krótkotrwały wzrost cen dewiz, wynikający z pojawiających się na rynku spekulacji o możliwości wzrostu wskaźnika CPI w okolice 4,0 proc., został wykorzystany przez inwestorów do ich sprzedaży. Pod koniec piątkowej sesji GUS opublikował jednak informację o zaskakującym spadku rocznego wskaźnika inflacji w styczniu do 3,5 proc. Dane te zwiększyły prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej już w najbliższym okresie, doprowadziły też do zwiększonego popytu na rządowe papiery skarbowe oraz wzrostu notowań naszej waluty. Na koniec tygodnia za jednego dolara trzeba było zapłacić 4,169 zł, a za jedno euro — 3,6435 zł.

Początek handlu w tym tygodniu zaowocował wzrostem wartości złotego. Kurs dolara spadł do 4,14 zł, a kurs euro zniżkował do 3,595 zł. Niższe ceny dewiz przełożyły się na spadek odchylenia naszej waluty od dawnego parytetu do poniżej minus 10,8 proc. Rynek z niecierpliwością oczekiwał na publikowane we wtorek po południu dane o dynamice produkcji przemysłowej oraz cenach produkcji sprzedanej za styczeń. Zdaniem ekonomistów, kolejne złe informacje z sektora wytwórczego mogą dodatkowo wzmocnić nadzieje na kolejną obniżkę stóp procentowych. We wtorkowe południe jeden dolar wyceniany był na 4,1645 zł, a jedno euro 3,6162 zł.

Naszym zdaniem, notowania złotego powinny ulec stabilizacji przy odchyleniu w zakresie minus 10 - 10,5 proc. Wydaje się, że słabe dane z sektora wytwórczego są już uwzględnione w kondycji rynku. Obecnie każda informacja, potwierdzająca słabą koniunkturę w sferze realnej gospodarki lub kontynuację procesu dezinflacji, będzie podnosiła oczekiwania na redukcje stóp procentowych, co z kolei powinno umacniać złotego.

Otwarcie wtorkowej sesji było udane dla naszej waluty. Złoty zyskał zarówno w stosunku do dolara (kurs USD/PLN na poziomie 4,14), jak i w stosunku do euro (kurs EUR/PLN na poziomie 3,595). Spadek cen dewiz to wynik oczekiwania inwestorów na publikowane po południu dane o dynamice produkcji przemysłowej oraz cenach produkcji sprzedanej przemysłu za styczeń. Jednakże już po godz. 9.00 niskie ceny dewiz zostały wykorzystane przez inwestorów do zakupów. Kurs USD/PLN zwyżkował do nieco powyżej 4,17, do powyżej 3,63 wzrósł również kurs euro do złotego. Po publikacji danych GUS notowania naszej waluty zaczęły wzrastać. O godz. 16.10 jeden dolar wyceniany był na 4,1695 zł, a jedno euro na 3,6266 zł.

Podczas wtorkowej sesji notowania japońskiej waluty względem dolara spadły. Prezydent USA George W. Bush podczas swojego pobytu w Kraju Kwitnącej Wiśni poparł, co prawda, plan reform przedstawiony przez premiera Junichiro Koizumiego, ale z jego ust nie padły żadne konkretne propozycje rozwiązania problemów trapiących japońską gospodarkę. Kurs USD/JPY zwyżkował o 140 pkt z poziomu 132,30 podczas sesji azjatyckiej do 134 w trakcie europejskiej. Po południu japońska waluta zaczęła odrabiać straty i o godz. 16.10 jeden dolar wyceniany był na 133,75 JPY. Naszym zdaniem, japońska waluta po przecenie powinna powrócić w okolice poniedziałkowych poziomów. Zalecamy sprzedaż amerykańskiej waluty na wzrostach.

Na rynku europejskim notowania wspólnej poruszały się w przedziale 0,8665 – 0,871. W samo południe Eurostat poinformował o wzroście produkcji przemysłowej w strefie euro w grudniu w skali miesiąc do miesiąca oraz jej spadku w skali roku. Dane te nie odbiegały zbytnio od średniej oczekiwań rynkowych. O godz. 14.30 departament handlu USA poinformował o silniejszym od oczekiwań wzroście liczby nowo rozpoczynanych budów. O godz. 16.10 jedno euro wyceniane było na 0,87 USD. Naszym zdaniem notowania europejskiej waluty mogą spaść. Zalecamy sprzedaż euro na górkach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Jurczyński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Nadzieje na redukcje podnoszą cenę złotego