Nagły zwrot akcji na linii PGNiG - Bartimpex

ABT
05-09-2011, 00:00

PGNiG gorączkowo szuka odbiorców gazu z rury, którą miał budować Bartimpex. A ten może sprzedać projekt Niemcom.

PGNiG gorączkowo szuka odbiorców gazu z rury, którą miał budować Bartimpex. A ten może sprzedać projekt Niemcom.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) zbada zapotrzebowanie rynku na gazociąg w rejonie północno-zachodniej Polski. Chodzi o magistralę Boernike — Police. Badanie określi popyt na usługi przesyłu gazu tym połączeniem.

Konkurencyjne rury

Bezpośrednio inwestycją zajęłaby się spółka InterTransGaz (ITG), jaką PGNiG założyło kilka lat temu z niemieckim dystrybutorem gazu VNG.

— Gazociąg mógłby tłoczyć 3 mld m sześc. rocznie gazu z Polski i do Polski z Niemiec — mówi Tomasz Karaś, dyrektor departamentu strategii PGNiG.

W tym rejonie Polski miał też powstać gazociąg Bernau — Szczecin, projekt Bartimpeksu należącego do Aleksandra Gudzowatego i niemieckiej firmy E.ON Ruhrgas. Spółki nie mogły się jednak dogadać z PGNiG w sprawie odbioru gazu z tej rury oraz co do udziału w jej własności. W rezultacie Bernau — Szczecin nie powstał, a Bartimpex i E.ON Ruhrgas rozpoczęły poszukiwanie nabywcy gotowego już projektu inwestycji łącznie z trasą. Negocjowali też z PGNiG.

— Bierzemy pod uwagę realizację własnego projektu w północno-zachodniej Polsce lub odkupienie gotowego od Bartimpeksu i E.ON Ruhrgas. W obu przypadkach koszty budowy gazociągu byłyby zbliżone. Gdyby jednak udało się odkupić projekt to skróciłby się termin jego realizacji. Boernike — Police byłby gotowy nie w 2014, a w 2013 r. — mówi Tomasz Karaś.

Chcą czy nie chcą

W Bartimpeksie są mile zaskoczeni stanowiskiem PGNiG.

— Ostatnie nasze rozmowy na ten temat zakończyły się fiaskiem. Usłyszeliśmy od PGNiG "nie" — mówi Jan Antosik, wiceprezes Bartimpeksu.

Obecnie Bartimpex i E.ON Ruhrgas prowadzą negocjacje już z inną spółką z Niemiec.

— Podpisaliśmy dokument w rodzaju listu intencyjnego. Jednym z warunków zwieszających jego realizację jest to, czy nasz partner zdoła uzyskać zgody na podłączenia nowego gazociągu do systemu przesyłu gazu w Polsce i w Niemczech. We wrześniu powinno się to wyjaśnić — twierdzi Jan Antosik.

Właśnie w takim momencie PGNiG rozpoczyna badanie rynku, które może mu pozwolić na realizację konkurencyjnej inwestycji.

Wątek EuRoPol Gazu

Sprawę ewentualnego odkupienia przez PGNiG projektu gazociągu Bernau — Szczecin wiązano też z rozmowami, jakie toczą się na linii PGNiG —Bartimpex w innej ważnej sprawie. Bartimpex jest akcjonariuszem Gas Trading, posiadającego z kolei akcje EuRoPol Gazu (4 proc.), właściciela gazociągu jamalskiego. PGNiG i Gazprom, dwaj najwięksi akcjonariusze tej spółki, podczas ubiegłorocznych negocjacji ustalili, że wykupią akcje Gas Tradingu w celu umorzenia, by mieć w EuRoPol Gazie pakiety 50-procentowe (obecnie po 48 proc.). W czerwcu "PB" informował, że Bartimpex się na to nie godzi i domaga się wykupienia, ale akcji Bartimpeksu z Gas Tradingu (36,17 proc.).

— Jesteśmy na początku negocjacji, ale są to już konkretne rozmowy, m.in. o cenie. Mowa jest już nie tylko o wykupie akcji Gas — Tradingu z EuRoPol Gazu, ale także o wykupie akcji Bartimpeksu z Gas Tradingu — podkreśla Jan Antosik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ABT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nagły zwrot akcji na linii PGNiG - Bartimpex