Najar: BOŚ zostanie dokapitalizowany kwotą 300 mln zł

(Marek Druś)
22-08-2005, 07:27

Notowany na GPW Bank Ochrony Środowiska (BOŚ) zbyt wolno wychodził z dołka. Dlatego w czerwcu doszło do zmian personalnych na górze. Odchodzącego na emeryturę Józefa Kozioła zastąpił Sergiusz Najar, który ma zdynamizować działania banku. A zacznie od zwiększenia kapitałów — mimo że BOŚ ma współczynnik wypłacalności na bezpiecznym poziomie 12,7 proc.

Notowany na GPW Bank Ochrony Środowiska (BOŚ) zbyt wolno wychodził z dołka. Dlatego w czerwcu doszło do zmian personalnych na górze. Odchodzącego na emeryturę Józefa Kozioła zastąpił Sergiusz Najar, który ma zdynamizować działania banku. A zacznie od zwiększenia kapitałów — mimo że BOŚ ma współczynnik wypłacalności na bezpiecznym poziomie 12,7 proc. Wydatków bowiem nie będzie brakować...

— Oczekujemy od naszych akcjonariuszy dokapitalizowania w tym i w przyszłym roku łączną kwotą 300 mln zł — mówi Sergiusz Najar.

Obecnie w banku trwają prace zmierzające do przygotowania koncepcji podniesienia kapitału, które w jak najmniejszym stopniu obciążą przyszłe wyniki spółki.

— Prowadzimy oceny wszystkich możliwości dokapitalizowania. Na tym etapie bierzemy pod uwagę pożyczkę podporządkowaną, emisję akcji oraz obligacji, w tym zamiennych na akcje — wyjaśnia Sergiusz Najar.

Ostateczną decyzję o formie dokapitalizowania podejmą właściciele. Na razie nie wiadomo więc, czy któryś z nich osiągnie przewagę w akcjonariacie po tej operacji. Obecnie 47 proc. kapitału akcyjnego kontroluje Skandinaviska Enskilda Banken (SEB), a 45 proc. — Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚIGW). Kilka procent mają wojewódzkie fundusze, a tylko około 3 proc. znajduje się w wolnym obrocie. Szef BOŚ nie ukrywa, że korzystne dla spółki byłoby, gdyby jej płynność na giełdzie była większa, bo oddziałowywałoby to pozytywnie na rzeczywistą wycenę banku.

Lista zmian

— Równocześnie z koncepcją dokapitalizowania chcemy przedstawić akcjonariuszom nową strategię rozwoju do 2010 r. Wdrażamy systemy informatyczne, które spowodują zmiany w modelu organizacyjnym i zarządzania. Rozwiniemy nowe usługi i produkty oraz ich marketing — szczególnie w bankowości detalicznej i personalnej — zdynamizujemy także sprzedaż. Zamierzamy przekonać udziałowców, że warto wzmocnić ten bank, bo ma on znaczny potencjał rozwoju — podkreśla Sergiusz Najar.

Nawet 100 mln zł BOŚ zainwestuje w zintegrowany system informatyczny, którego wprowadzanie zakończy się w przyszłym roku.

— To konieczne dla banku specjalistycznego, ukierunkowanego na finansowanie projektów infrastrukturalnych o szczególnym ryzyku ekologicznym, oraz banku z dobrą ofertą uniwersalną — zaznacza prezes.

Dodaje, że oprócz nakładów na informatykę bank musi ponieść koszty związane z rozwojem sieci i pozyskaniem dobrej kadry sprzedażowej, produktowej oraz kredytowej. Obecnie ma 90 placówek, do końca roku ich liczba przekroczy 100. Jest obecny na 60 rynkach lokalnych Polski, chce być docelowo w 90 (banki wyszczególniają około 300 takich rynków).

Prognoza do przekroczenia

Nowa strategia ma doprowadzić do zwiększenia przez BOŚ udzia- łu w rynku, a także do osiągnię- cia zdecydowanie lepszych wskaźników.

— Obecnie nasz poziom zwrotu z kapitału ROE jest jednocyfrowy, a wskaźnik kosztów do dochodów C/I bardzo wysoki. Ostatecznym celem ma być kilkunastoprocentowe ROE i C/I na poziomie, jaki wykazują efektywne banki — zapowiada Sergiusz Najar.

Dodaje, że na początek zamierza także podwoić udział w aktywach sektora, który obecnie wynosi 1,5 proc.

— Nie ukrywam, że spółka jest wtedy stabilna, kiedy ma dwucyfrowy udział w aktywach sektora. Jednak gdyby akcjonariusze oczekiwali takich rezultatów szybko, jest to możliwe wyłącznie poprzez nowe akwizycje — tłumaczy Sergiusz Najar.

Dodaje, że będzie zachęcał SEB do mocniejszego zaangażowania w Polsce oraz (oczywiście poprzez BOŚ) w naszym regionie Europy. Równocześnie zamierza zwiększać dochodowość BOŚ.

— Zapewniam, że spadek zysku w raportach za pierwsze półrocze 2005 w stosunku do pierwszego półrocza 2004 jest spowodowany wyłącznie zmianami w sposobie prowadzenia rachunkowości. Natomiast miło mi będzie poinformować na początku przyszłego roku, że planowany na 2005 r. zysk netto BOŚ został przekroczony — mówi Sergiusz Najar.

Zgodnie z planem, w tym roku bank ma zarobić na czysto 45 mln zł.

Okiem eksperta

Pod pewnym warunkiem

Jeśli BOŚ myśli o emisji publicznej, powinien poprawić wskaźniki. Rentowność kapitałów ma bardzo niską, znacznie gorszą od innych notowanych na GPW banków. Spółka nie ma też obecnie dobrych perspektyw rozwoju. Dlatego sądzę, że emisja byłaby możliwa jedynie po cenie zbliżonej do wartości księgowej. Wówczas, po przedstawieniu dobrej strategii, mogłaby się spotkać z zainteresowaniem.

Sądzę także, że przyjęcie w strategii planu rozwoju na wielu rynkach pozwoli na czerpanie dochodów z wielu źródeł. Choć oczywiście BOŚ nie powinien tracić z oczu swojej niszy. Jednak nie może tylko na niej się koncentrować, bo znajdują się w niej też inne instytucje — BGŻ czy banki spółdzielcze.

Marcin Materna, analityk Millennium DM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Najar: BOŚ zostanie dokapitalizowany kwotą 300 mln zł