Najciekawsze przypadki sądowe dekady

pb.pl
14-11-2007, 12:49

Profesor Gary Slapper ma nietuzinkowe hobby: kolekcjonuje niezwykłe przypadki i sprawy sądowe. Jest on redaktorem działu Weird Cases (Dziwne przypadki) na łamach The Times. Oto 10 najciekawszych spraw z jego bogatych zbiorów.

1. W roku 2004 Timothy Dumouchel z Fond du Lac w Wisconsin pozwał do sądu koncern telewizyjny. Jego powód: „Uważam, iż to że palę i piję, a moja żona ma nadwagę jest wynikiem tego, że przez cztery lata dzień w dzień oglądaliśmy telewizję.” Sprawą zajęło się dwóch prawników, ale do Sądu Najwyższego nie trafiła.

2. W roku 2005 pewna Brazylijka oskarżyła swego partnera o to, że nie był w stanie doprowadzić jej do orgazmu. Otóż, według niej, partner kończył stosunek zaraz po tym jak sam tenże osiągnął. Po dość obiecującym początku sprawy, pozew został jednak oddalony.

3. W 2004 pewien niemiecki prawnik występował w imieniu rencistki, która otrzymała żądanie zwrotu podatku wysokości 287 milionów euro, mimo iż jej dochód stanowił jedynie 17 000 euro. Sprawa została załatwiona bardzo szybko. Aczkolwiek prawnik, zgodnie z prawem niemieckim, obliczył swoją stawkę na podstawie odzyskanej różnicy. Jego wynagrodzenie (z budżetu państwa) wyniosło 440 234 euro.   

4. W roku 1972 niejaki Reginald Sedgwick z Yorkshire w Anglii został oskarżony o kradzież stacji kolejowej Cleckhton. Zarzucono mu, iż zburzył nieużytkowany budynek stacji i oczyścił teren przy pomocy 24-tonowej ciężarówki. Oskarżony przyznał się do winy i wyjaśnił, iż działał na zlecenie niezidentyfikowanego pracodawcy, dzięki czemu został uniewinniony.

5. W 2005 sąd apelacyjny w Massachusetts miał zdecydować w sprawie seksualnych technik. Pewnego ranka para będąca w stałym związku odbywała namiętny stosunek, w trakcie którego kobieta, bez zgody partnera, znalazła się w pozycji, która spowodowała uraz jego penisa. Choć nie obyło się bez interwencji chirurga, sąd jednak oddalił pozew niefortunnego kochanka.

6. Marina Baj, astrolog z Rosji,  w 2005 roku oskarżyła NASA o „zakłócenie równowagi wszechświata”. Jej zdaniem wysłanie sondy Deep Impact, która miała uderzyć w kometę w celu pobrania próbek w czasie wybuchu, było „aktem terrorystycznym”. Sąd w Moskwie sprawy wysłuchał, ale w końcu została odrzucona.

7. W tym roku w Indiach do sądu wniesiono pozew przeciw producentowi wibrujących prezerwatyw na baterie o wdzięcznej nazwie „Crezendo”. Zdaniem przeciwników jest to zabawka o charakterze seksualnym, przez co niedopuszczalna do użytku w Indiach. Natomiast według producenta to środek antykoncepcyjny, propagujący zdrowie publiczne.

8. W 2006 w okolicach Szanghaju młody człowiek wystawił na aukcji internetowej swoją… duszę. Musiał jednak wycofać ofertę, jako że nie był w stanie przedłożyć pisemnej zgody na sprzedaż duszy od „wyższej instancji”.

9. W 2004 urzędnik sądowy z Nowego Jorku wystąpił wobec miasta o odszkodowanie wysokości 5 milionów dolarów. Powodem były poważne obrażenia, których poszkodowany doznał w wyniku eksplozji muszli klozetowej, na której siedział w chwili wybuchu.

10. W Las Vegas poddano w wątpliwość zakaz głaskania klientów przez striptizerki w czasie występu. Nie wolno im „głaskać ani pieścić żadnego klienta” z zamiarem pobudzenia go. Twierdzono, iż przepisy są niejasne (czy np. ocieranie się biustem o twarz klienta kwalifikuje się jako pieszczota?), a co za tym idzie nieprawomocne. Jednakże w 2006 roku Sąd Najwyższy w Newadzie poparł wcześniejsze ustalenia, motywując decyzję tym, że każdy stróż prawa będzie w stanie określić, co jest pieszczotą czy głaskaniem,  a co nie jest.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: pb.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Najciekawsze przypadki sądowe dekady