Najgorszy lipiec od pięciu lat

Paweł Janas
opublikowano: 10-08-2006, 00:00

Upalne lato, napływ aut używanych, ucieczka przed podatkiem ekologicznym i boom na rynku mieszkaniowym — to popsuło rynek.

Lipcowe upały sprawiły, że Polacy chętniej wypoczywali nad wodą, niż ruszali do salonów na zakupy aut. Najnowsze dane o wielkości sprzedaży mogą więc przyprawić o ból głowy. Polacy kupili jedynie 18,99 tys. nowych samochodów osobowych. To niemal o 9,5 proc. mniej niż w czerwcu i o 3,2 proc. mniej niż w lipcu 2005 r.

— To najgorszy lipcowy wynik sprzedaży od pięciu lat — zwracają uwagę analitycy Samaru, prowadzącego badania rynku.

Także sprzedaż od stycznia do lipca nie budzi zachwytu. Wyniosła 138,8 tys. To wynik o 6,9 proc. gorszy od uzyskanego w takim samym okresie ubiegłego roku.

Na podium bez zmian

Listę najpopularniejszych marek na polskim rynku po siedmiu miesiącach tego roku otwierają niezmiennie Toyota i Skoda. Japoński producent sprzedał od początku roku 17,6 tys. aut, o 3,6 proc. więcej niż przed rokiem. Na zakup czeskich samochodów zdecydowało się w tym samym czasie 16,2 tys. klientów, o 5,1 proc. mniej niż w takim samym okresie ubiegłego roku. Trzecią lokatę utrzymał Fiat, sprzedając łącznie 14,7 tys. samochodów (spadek o 1,8 proc.).

Lista narzekań

Dlaczego na rynku jest tak źle?

— Upalna pogoda to nie wszystko. Wciąż do Polski napływają używane samochody. Wiele osób kupuje je teraz, obawiając się wzrostu cen po spodziewanej w przyszłym roku zamianie podatku akcyzowego na ekologiczny — tłumaczy Roman Kantorski, prezes Polskiej Izby Motoryzacji.

Dodaje, że do zakupu samochodów może także zniechęcać wzmożony ruch na rynku nieruchomości. Jak podkreśla, Polacy kupują mieszkania i nie chcą inwestować w tracące na wartości (w przeciwieństwie do lokali) samochody.

Przedstawicie branży nie widzą też większych szans na znaczącą poprawę.

— Sierpień też może być słaby. Kuleje nawet sprzedaż flotowa. Sprzedaż całoroczna nie przekroczy pewnie 230 tys., a więc będzie niższa od ubiegłorocznej — prognozuje Wojciech Halarewicz, dyrektor handlowy Fiat Auto Poland.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu