Najlepiej szyfrem do mnie mów

Mirosław Konkel
16-11-2011, 00:00

Zdalny i bezpieczny dostęp do firmowych danych usprawnia komunikację.

Nie trzeba przebywać w biurze, by mieć dostęp do firmowej sieci oraz móc wysyłać i otrzymywać dane. Wystarczy, że przedsiębiorstwo ma Virtual Private Network (VPN), czyli wirtualną sieć prywatną.

— Rozwiązanie, które polega na wyodrębnieniu z sieci operatora pasma transmisji dla jednego użytkownika, umożliwia zaszyfrowane, bezpieczne połączenie z siecią lokalną z dowolnego miejsca na świecie — tłumaczy Krzysztof Chyliński, dyrektor technologii i członek zarządu spółki Holicon, specjalizującej się w BPO.

Twierdzi, że VPN to dobre rozwiązanie nie tylko dla korporacji z oddziałami na całym świecie, ale też dla każdej instytucji prywatnej i publicznej, która ma zasoby danych wymagające szczególnej ochrony. To m.in. urzędy i firmy z sektora MŚP.

— VPN sprawdza się w firmach, których pracownicy często podróżują, i w tych, które postawiły na telepracę. Daje menedżerom kontrolę nad stosowanymi przez pracowników mobilnymi narzędziami i informacjami — podkreśla dyrektor Chyliński.

Minimalne nakłady

Także Sławomir Pawłowski, dyrektor ds. produkcji w Asseco Business Solutions, uważa, że wirtualna sieć prywatna może zdać egzamin wszędzie, bez względu na branżę, rodzaj działalności i stan zatrudnienia. Na szyfrowane łącza — zapewnia — stać nawet firmy na dorobku.

— Niezbędne minimum to komputer i oprogramowanie otwarte, np. OpenVPN. Korporacje często korzystają z komercyjnych rozwiązań, które kosztują dziesiątki lub nawet setki tysięcy złotych — informuje Sławomir Pawłowski.

Korzyści z VPN to — według Krzysztofa Chylińskiego — lepszy dostęp do informacji i poprawa komunikacji między pracownikami, a co za tym idzie — wzrost efektywności i obniżenie kosztów działalności firmy.

— Korzystanie z VPN jest wygodne i proste. Wystarczy podłączyć się do internetu, ustawić w sieci lokalnej i już mamy dostępdo wszystkich firmowych aplikacji, drukarek, narzędzi i informacji. W przypadku call center rozwiązanie to umożliwia również podpięcie się pod standardowy numer wewnętrzny i dostęp do rozmów — wskazuje przedstawiciel Holiconu.

Maksymalna pewność

Czy wirtualna sieć prywatna jest bezpieczna? Dyrektor Chyliński jest tego pewien. Bo — po pierwsze — firma konkretnym użytkownikom VPN może dać dostęp do wszystkich lub tylko do części informacji. Po drugie — pracownicy łączą się z lokalną siecią za pomocą specjalnie tworzonych jednorazowych haseł, o krótkim terminie ważności.

Janusz Figurski, menedżer produktu w GTS Poland, przyznaje, że gwarancje bezpieczeństwa są, odkąd stosuje się technologie TLS/SSL i IPSec.

— SSL zabezpiecza jedynie aplikacje, w których jest wykorzystany, np. strony internetowe. Jego podstawową zaletą jest bezpieczny dostęp do aplikacji ze zwykłego PC. Zaś IPSec szyfruje cały ruch bez względu na aplikację, ale wymaga instalacji i konfiguracji w danej lokalizacji lub na komputerze — wskazuje Janusz Figurski.

Dodaje, że internet nie zapewnia jakości ruchu, co ma często kluczowe znaczenie np. w przypadku aplikacji transakcyjnych. Do takich potrzeb wykorzystuje się sieci z gwarancją jakości, np. IP VPLS (IP) lub E-VPN (Ethernet).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Najlepiej szyfrem do mnie mów