Najlepszy kredyt wymaga zachodu

Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz Bankier.pl
17-04-2016, 22:00

Przy najniższej dostępnej marży oprocentowanie kredytu mieszkaniowego wyniesie obecnie nawet niecałe 3 proc. w skali roku.

W kwietniowej wersji rankingu kredytów hipotecznych banki przedstawiły ofertę dla „modelowej” rodziny 2+1 o łącznym dochodzie netto 5000 zł miesięcznie. Kredytobiorcy są zatrudnieni od ponad roku na umowy o pracę na czas nieokreślony. Obecnie nie spłacają żadnych innych kredytów czy pożyczek, a wszystkie wcześniejsze regulowali bez opóźnień. Klienci chcą kupić 62-metrowe mieszkanie z rynku pierwotnego w Katowicach.

Cena interesującej ich nieruchomości wynosi 300 tys. zł. Kredyt na to mieszkanie będzie spłacany przez 30 lat w ratach równych, a kredytobiorcy rozważają dwa warianty — wniesienie minimalnego dopuszczalnego wkładu własnego (10 proc.) i zadłużenie się na 270 tys. zł lub większe zaangażowanie oszczędności (20 proc.) i kredyt na 240 tys. zł.

Okazuje się, że wyliczona przez banki maksymalna zdolność kredytowa byłaby niejednokrotnie wyższa niż interesująca klientów kwota kredytu. Najbardziej liberalne banki byłyby skłonne kredytować nawet na ponad 400 tys. zł, czyli około 7-krotność ich rocznych dochodów. Aż 10 instytucji jest skłonnych udzielić kredytu z bezwzględnie minimalnym, 10-procentowym wkładem własnym.

Długa lista warunków

Od stycznia standardowo wymagany wkład własny przy kredycie mieszkaniowym wynosi, zgodnie z rekomendacją KNF, 15 proc. wartości nieruchomości. Znajdą się jednak banki, które skłonne będą przystać na bezwzględnie wymagane minimum, jakim jest 10 proc. wartości nieruchomości przy zastosowaniu dodatkowego zabezpieczenia lub ubezpieczenia.

Z 18 banków ankietowanych przez Bankier.pl taką ofertę przedstawiło w kwietniu „modelowym” kredytobiorcom 10 instytucji. Na pierwszym miejscu zestawienia kredytów z 10-procentowym wkładem własnym w kwietniu znalazł się Bank BPS. W ramach dostępnej od początku tego miesiąca promocji oferuje on marżę na poziomie 1,30 pkt. proc. i prowizję wynoszącą 1,8 proc. kwoty kredytu.

Dla takich warunków klient będzie musiał skorzystać jednak z wielu innych produktów banku.Przede wszystkim będzie to ROR z kartą debetową i dostępem do bankowości internetowej, ale też kolejne produkty kredytowe, takie jak: nowa karta kredytowa VISA Gold oraz limit kredytowy w koncie na minimum 1 tys. zł.

Ponadto klient będzie musiał skorzystać z ubezpieczenia nieruchomości oferowanego za pośrednictwem banku. Bank BPS zastrzega również, że promocyjna marża dostępna będzie dla klientów pod warunkiem posiadania przez nich wiarygodności i zdolności kredytowej zgodnie z regulacjami wewnętrznymi banku.

Kolejne miejsca podium zajmują Bank Zachodni WBK i PKO Bank Polski, które proponują marże poniżej 2 pkt. proc. W przypadku BZ WBK 1,69 pkt. proc. jest stawką wyjściową dla klientów posiadających w banku ROR z wpływem dochodu co najmniej 2 tys. zł miesięcznie. Kredytodawca zastrzega, że indywidualnie ustala wysokość marży w zależności od ryzyka kredytowego konkretnego klienta.

Z większym wkładem

Jeśli „modelowi” klienci zdecydowaliby się podwoić kwotę pieniędzy wnoszonych w zakup nieruchomości i wnioskowali o kredyt na 80 proc. wartości nieruchomości, mieliby do wyboru oferty wszystkich 18 banków, ankietowanych przez Bankier.pl. Również w tym przypadku najkorzystniejsze warunki proponuje Bank BPS. Promocyjna marża 1,3 pkt. proc. będzie miała zastosowanie również w wersji z 20-procentowym wkładem własnym, pod warunkiem spełnienia przez klientów założeń oferty specjalnej.

Na kolejnych miejscach w zestawieniu znalazły się Bank BPH i PKO Bank Polski. Wyliczane dziś dla klientów wysokości rat i łącznego kosztu kredytu oparte są na obowiązujących warunkach oferty. Trzeba mieć jednak na uwadze, że oprocentowanie kredytów jest zmienne, oparte na zmiennej stawce WIBOR.

Stawka trzymiesięczna, która najczęściej używana jest w przypadku złotowych kredytów hipotecznych, jest na niemal rekordowo niskich poziomach (1,67 proc.). Trzeba jednak mieć na uwadze, że tak jak poziom tej składowej oprocentowania spadał, tak samo może zacząć wzrastać. Wraz z jego wzrostem zwiększy się również kwota miesięcznej raty przypadającej do spłaty. Swoje kredytowe możliwości warto więc szacować z pewną ostrożnością.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Najlepszy kredyt wymaga zachodu