Najlepszy tydzień roku

Adam Stańczak, analityk DM BOŚ
opublikowano: 28-10-2022, 19:49
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Piątkowe notowania na rynku warszawskim skończyły się skromnymi zwyżkami indeksów WIG20 i WIG, które zyskały – odpowiednio – 0,13 procent i 0,22 procent.

Relatywnie lepiej poradziły sobie koszyki spółek średnich i małych. Indeks mWIG40 zyskał 0,35 procent, a sWIG80 wzrósł o 0,60 procent. W przypadku WIG20 wzrostu starczyło do powiększenia tygodniowego umocnienia do blisko 7 procent, co przekłada się na najlepszy tydzień indeksu blue chipów w tym roku i najlepszy od listopada 2020 roku.

Rynek jest też ledwie jedną poprawną sesję od zamknięcia miesiąca najlepszym wynikiem od grudnia lub listopada 2020 roku. Zarówno tydzień, jak i miesiąc jawią się jako okres przesilenia, które pojawiło się po trzech kwartałach mocnych spadków i na progu okresu, który zachęca graczy do zakładów o wzrostową końcówkę roku. Z perspektywy końca tygodnia i finałowych dni października doskonale widać, iż rynek jest zależny od postawy giełd bazowych, jak również od relacji złotego z dolarem.

Każdy z tych czynników jest jakoś zależny od tego, jak będzie kształtowała się przyszła polityka amerykańskiego banku centralnego i kiedy dojdzie do zwrotu w polityce Fed, który dawałby szansę na trwalszą zmianę układu sił na rynku walutowym oraz na giełdach bazowych dla GPW. W bliskim terminie każda z tych zmiennych będzie miała swój moment spotkania z faktami, gdy władze monetarne USA zbiorą się na listopadowym posiedzeniu FOMC, a dane – z rynku pracy i inflacja CPI – pozwolą na nowo oszacować perspektywy polityki Fed w 2023 roku.

Z perspektywy technicznej WIG20 kończy tydzień zbudowaniem bazy pod atak na linię tegorocznego trendu spadkowego, która jest jednocześnie linią bessy. Nie ma wątpliwości, iż rynek wejdzie w listopad z ambicjami na kontynuację październikowego odbicia, ale na drodze popytu może stanąć nie tylko kondycja giełd bazowych, ale i apetyt na korektę wzrostu, który w przypadku WIG20 - licząc od październikowego dołka – zbliżył się właśnie do 13 procent.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane