Najważniejsza jest licencja

Joanna Inorowicz
18-05-2005, 00:00

W internecie można znaleźć adresy setek biur detektywistycznych, które różnią się tylko nazwą. Jak wybrać tę rzetelną i wiarygodną?

Szukając pomocy detektywa, trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na to, czy wybrana przez nas osoba lub firma ma licencję wydaną przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Zgodnie z ustawą o usługach detektywistycznych (DzU z 2002 r. nr 12, poz. 110) jedynie licencjonowany detektyw może zbierać informacje dotyczące majątku, zdolności płatniczych, wiarygodności w stosunkach gospodarczych, bezprawnego wykorzystywania nazw handlowych i znaków towarowych, nieuczciwej konkurencji oraz informacji w sprawie szkód zgłaszanych zakładom ubezpieczeniowym. Licencja detektywa daje uprawnienia do ustalania i potwierdzania tożsamości, adresów zameldowania, uzyskiwania i przetwarzania informacji o podmiotach i zdarzeniach za pomocą urządzeń służących do rejestracji obrazu i dźwięku.

Możesz sprawdzić

Warto pamiętać, że prowadzenie usług detektywistycznych bez zezwolenia jest przestępstwem. Aby je uzyskać, kandydat na detektywa musi poświęcić dużo czasu i pieniędzy — egzamin i wydanie licencji kosztują około 4 tys. zł.

— Firma, której pracownicy mają licencje detektywów, może być uważana za rzetelną — wydające te dokumenty MSWiA ma obowiązek także kontrolować agencje i detektywów — mówi Aleksander Wojciechowicz z Agencji Detektywistycznej Tora.

Cena za spokój

Wycena usługi detektywistycznej zależy od kilku kryteriów. Do najważniejszych należą czas, w którym zlecenie ma być wykonane, oraz stopień trudności zadania. Specyfika zleceń przeważnie nie pozwala na określenie z góry kosztu ich wykonania, chociaż są cenniki na niektóre usługi, np. badanie wariografem czy przygotowanie raportu na temat firmy.

— W zasadzie wszystko jest kwestią umówienia się, ale zleceniodawca opłaca koszty (jak podróże, noclegi, wszelkiego rodzaju opłaty administracyjne) oraz, rzecz jasna, wynagrodzenie detektywa. Zdarzały mi się zlecenia za 500 zł, ale też za 30 czy 50 tys. zł — mówi Aleksander Wojciechowicz.

Prześwietlą firmę

Inaczej specjalista wyceni raport o firmie, w którym mają znaleźć się informacje podstawowe, czyli właściciele, adres, REGON, a inaczej taki, w którym zawarte będą informacje o znajomych właścicieli czy autach, jakimi jeżdżą. Najprostsze raporty na temat polskich firm kosztują już od 100 zł, najdroższe — kilka tysięcy.

W zależności od rodzaju zlecenia można płacić według stawki godzinowej, dziennej czy prowizyjnej, np. od kwoty odzyskanej na rzecz zleceniodawcy.

— Usługi, które wiążą się z działaniami detektywistycznymi, są wyceniane indywidualnie. Jako jedni z niewielu badamy wiarygodność firm zagranicznych, w tym tych zza wschodniej granicy. Przy realizacji tego typu zleceń nie wyjeżdżamy, tylko korzystamy z usług naszych odpowiedników za granicą, na podstawie podpisanych z nimi umów — wyjaśnia Zdzisław Stachowiak z Wywiadowni Gospodarczej Mediatex.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Inorowicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Najważniejsza jest licencja