Najważniejsza jest wewnętrzna kontrola

opublikowano: 30-10-2018, 22:00

Zarządzanie ryzykiem w przedsiębiorstwie wcale nie jest prostą sprawą. Szczególnie jeśli specyfika działalności danej firmy sama w sobie niesie zwiększone niebezpieczeństwo wystąpienia np. pożaru. W przypadku takich firm konieczna jest większa dbałość o zapewnienie bezpieczeństwa

Konkretne rozwiązania dotyczące poprawy bezpieczeństwa i zarządzania ryzykiem w biznesie prezentuje PZU LAB SA, spółka Grupy PZU, podczas corocznych spotkań z przedstawicielami biznesu w ramach konferencji PZU LAB Day. W tym roku odbyła się już szósta ich edycja. PZU LAB SA tym razem nie tylko opowiedziała ale i pokazała — w formule tzw. Demo Day, czyli pokazu praktycznych rozwiązań — jak sprawnie zarządzać ryzykiem w przedsiębiorstwach.

W zakładach obróbki drewna, konieczne jest dobranie optymalnego i
przede wszystkim kompleksowego rozwiązania ochrony przeciwpożarowej — mówi
Tomasz Huś, prezes zarządu PZU LAB SA.
Zobacz więcej

SPECYFIKA BRANŻY:

W zakładach obróbki drewna, konieczne jest dobranie optymalnego i przede wszystkim kompleksowego rozwiązania ochrony przeciwpożarowej — mówi Tomasz Huś, prezes zarządu PZU LAB SA. Fot. ARC

Zarządzanie ochroną przeciwpożarową

Warunkami koniecznymi dla prawidłowego zorganizowania systemu ochrony przeciwpożarowej w firmie są przede wszystkim: świadomość występujących zagrożeń i miejsc szczególnie podatnych na wystąpienie pożaru, zastosowanie adekwatnych do poziomu zagrożeń środków zabezpieczeń oraz właściwy nadzór nad personelem.

— W szczególności w zakładach obróbki drewna, konieczne jest dobranie optymalnego i przede wszystkim kompleksowego rozwiązania ochrony przeciwpożarowej — wyjaśnia Tomasz Huś, prezes zarządu PZU LAB SA.

— Zintegrowane systemy ochrony przeciwpożarowej muszą spełniać określone wymagania każdego z obszarów funkcjonowania przedsiębiorstwa, a jednocześnie współdziałać na poziomie każdego procesu. W trakcie wykonywanych analiz ryzyka w zakładach przemysłowych zauważyliśmy, że dużym problemem jest nie tylko wprowadzenie, ale przede wszystkim utrzymanie standardu bezpieczeństwa, który zostaje wypracowany podczas naszych wizyt. Prace związane z poprawą bezpieczeństwa prowadzone są w okresie poprzedzającym wizyty ubezpieczycieli i krótko po nich, a potem najczęściej kwestie bezpieczeństwa schodzą na dalszy plan. Dlatego też w PZU LAB SA pomyśleliśmy o wykorzystaniu innowacyjnych technologii, które pozwoliłyby na wdrożenie u klientów obiektywnych mechanizmów kontrolnych, wspierających przedsiębiorstwa w bieżącym utrzymywania standardu bezpieczeństwa i stałym doskonaleniu kultury bezpieczeństwa wśród personelu — dodaje Tomasz Huś.

Analiza ryzyka w zakładzie Stolarz-Lempert

Na pilotażowe wdrożenie systemu zdecydował się właściciel zakładu Stolarz-Lempert. To polska, rodzinna firma, istniejąca od ponad 30 lat. Przez ten czas nieustannie ją rozbudowywano i zwiększano jej możliwości produkcyjne. Wszystkie inwestycje realizowane były zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Jednak prawo budowlane obowiązujące w Polsce, dotyczące przepisów techniczno-budowlanych nie obejmuje specyficznych budynków przemysłowych oraz znajdujących się w nich instalacji technologicznych.

— Koncepcja bezpieczeństwa pożarowego dla zakładów przemysłowych powinna być spójna i uwzględniać wszystkie dostępne wymagania, opracowania normatywne, a także scenariusze rozwoju zdarzeń pożarowych oraz scenariusze współpracy urządzeń przeciwpożarowych. Nigdy też nie powinno się rezygnować ze stałego doskonalenia swoich działań związanych z minimalizacją ryzyka i podnoszeniem standardów bezpieczeństwa pożarowo-wybuchowego — uważa Tomasz Huś.

W jego ocenie jednak wszystko to nie jest możliwe bez prowadzenia odpowiedzialnej, ukierunkowanej na bezpieczeństwo, polityki kierownictwa firmy.

— Świadoma decyzja właściciela zakładu Stolarz Lempert o współpracy z PZU LAB SA zapadła w 2015 r. Wychodząc naprzeciw jego potrzebom inżynier PZU LAB SA przeprowadził proces analizy ryzyka w zakładach firmy, dostarczając informacji zarządczych oraz operacyjno- -taktycznych. Określił również co może spowodować przestój w działalności oraz narazić przedsiębiorstwo na utratę reputacji lub kary związane z roszczeniami kontrahentów — przypomina Tomasz Huś.

Rekomendacje oraz syntetyczną prezentację poziomu ryzyka związanego z realizacją poszczególnych scenariuszy przekazano właścicielowi zakładu. W pierwszej kolejności wskazane zostały miejsca w zakładzie, szczególnie narażone na wystąpienie pożaru. Zasadniczym zaleceniem było wydzielenie sprężarkowni znajdującej się w centralnej części hali produkcyjno-magazynowej w odrębną strefę pożarową. W dalszej kolejności rekomendowano montaż systemu detekcji pożaru i wreszcie wykonanie odpowiedniego zabezpieczenia pożarowego stanowisk ładowania wózków akumulatorowych. Łącznie wydano 10 rekomendacji i zaleceń mających na celu minimalizację ryzyka.

— Jak dowodzą statystyki szkodowe, jedną z najczęstszych przyczyn pożarów w tego typu obiektach jest wadliwie działająca lub źle wykonana instalacja elektryczna, dlatego też inżynier PZU LAB SA wykonał u klienta kompleksowe badania kamerą termowizyjną instalacji elektrycznej. Od razu też wyeliminowano wykryte nieprawidłowości — zaznacza Tomasz Huś.

W sumie takich badań między 2015 a 2018 rokiem wykonano pięć, pozostając oczywiście w stałym kontakcie.

Zalecenia PZU LAB SA uratowały firmę

Ochrona, nawet najbardziej skrupulatna nigdy w 100 proc. nie chroni przed wystąpieniem nieprzewidzianych, losowych zdarzeń. Tak też stało się w stolarni. Pożar wybuchł na początku 2018 r. w sprężarkowni. Przyczyną mogło być zwarcie instalacji elektrycznej lub mechaniczna awaria sprężarki. Jednak dzięki zastosowaniu się zakładu do zaleceń inżynierów z PZU LAB SA, dotyczących wydzielenia pożarowego sprężarek w odrębnym pomieszczeniu, pożar się nie rozprzestrzenił, a zniszczenia zostały ograniczone do minimum. Eksperci PZU LAB SA szacują, że dzięki podjętym działaniom zamiast strat, które mogły sięgnąć nawet 60 mln zł (bardzo prawdopodobny pożar całego zakładu), szkody były warte około 0,5 mln zł. Wraz z odbudową sprężarkowni wdrożono jednocześnie system opracowany przez PZU LAB SA wraz z partnerem technologicznym — firmą F@BE. Enterprise Safety Tools (ESTools), bo taką nazwę nosi rozwiązanie, służy do podnoszenia i utrzymywania standardu bezpieczeństwa w zakładach przemysłowych przy pomocy nowoczesnych środków technicznych oraz metod wspomagania zarządzania organizacją.

Inżynier PZU LAB SA wytypował punkty kontrolne na terenie zakładu i określił kluczowe miejsca i monitorowane parametry procesu. Łącznie wytypowano 20 punktów kontrolnych, które oznaczono unikalnymi znacznikami. Zostały one rozlokowane w hali produkcyjno-magazynowej i w pomieszczeniach technicznych takich jak rozdzielnie elektryczne, kotłownie czy sprężarkownie.

Błąd w zarządzaniu równie ważny jak błąd projektowy

— W licznych szkodach, gdzie powstały duże straty, a nawet wystąpiły ofiary śmiertelne, główną przyczyną ich zaistnienia nie były błędy projektowe, błędy konstrukcyjne, brak lub niewłaściwe środki ochrony przeciwpożarowej, ale przede wszystkim błędy w zarządzaniu ryzykiem pożarowym. Dlatego też właściciel zakładu Stolarz-Lempert postanowił zainwestować w system do bieżącego zarządzania ryzykiem pożarowym na terenie swoich zakładów. Dzięki systemowi ESTools ma stałe raportowanie rozbieżności pomiędzy wynikami kontroli, a postawionymi wymaganiami — przypomina prezes PZU LAB SA.

Artur Lempert, właściciel zakładów nie ukrywa, że we współpracy z PZU LAB SA zdecydowanie najwyżej ceni możliwość monitorowania miejsc ze zwiększonym ryzykiem pożarowym, co jest możliwe dzięki wdrożeniu nowego produktu jakim jest ESTools.

— Poza tym PZU LAB SA na bieżąco przeprowadza audyty. Dzięki raportom, które powstają po nich wiemy, które miejsca wiążą się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia nieprzewidzianych zjawisk i możemy wdrożyć je do programu ES Tools — mówi Artur Lempert.

Dodaje on, że PZU LAB SA doradza jego firmie również przy nowych inwestycjach, dzięki czemu od początku planowane są one tak, aby ryzyko było jak najmniejsze, albo nie wystąpiło w ogóle.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Najważniejsza jest wewnętrzna kontrola