Najważniejsze dla inwestorów w nadchodzącym tygodniu

Kamil Koprowicz
opublikowano: 06-11-2011, 19:03

Nadchodzący tydzień dzień po dniu, czyli Europa pozostanie w centrum uwagi.

Wiadomości o referendum w Grecji i wiszący w powietrzu kryzys rządowy w tym kraju wywołały kilkudniowe wahania na rynkach. W piątek referendum zostało odwołane. Nie należy jednak oczekiwać końca zamieszania w wokół Grecji. W poniedziałek i wtorek, po spotkaniach polityków Unii Europejskiej, można spodziewać kolejnych wiadomości, które na pewno będą miały duży wpływ na decyzje inwestorów.


– W kalendarium przyszłego tygodnia informacje gospodarcze zejdą na dalszy plan. Najważniejsza będzie polityka. Inwestorzy pilnie śledzą wszelkie wypowiedzi, w poszukiwaniu wskazówek dotyczących sprawy greckiego zadłużenia i bardzo szybko reagują, powodując dużą zmienność na rynku – mówi Marcin Niedźwiedzki, analityk City Indeks.


Według ekspertów silne reakcje inwestorów może też wzbudzić uchwalanie programu reform we Włoszech.


– Rentowności obligacji tego kraju idą w górę, widać zaniepokojenie inwestorów. Silvio Berlusconi jest pod coraz większą presją przeprowadzenia konkretnych reform. Do 15 listopada ma zostać przedstawiony ostateczny plan. Myślę, że temat tego kraju nie zniknie w najbliższym czasie – mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ Banku.

Frank może tanieć


Poza informacjami ze świata polityki na rynek trafią w poniedziałek dane o inflacji Szwajcarii. Według ekspertów, gospodarce tego kraju grozi deflacja, co może wpłynąć na kurs franka.


– Ostatnie dwa tygodnie pokazały, że frank się umacnia. Inwestorzy sprawdzają na ile silny jest Narodowy Bank Szwajcarii (SNB). Jeżeli pojawi się ryzyko deflacji, rynek może znów zacząć spekulować, że SNB podniesie linię obrony kursu EUR/CHF (obecnie 1,20 – przyp. red.) w górę i frank zacznie się wyraźnie osłabiać – mówi Marek Rogalski.


Frank zaczął słabnąć już w piątek. Kurs EUR/CHF po 8.00 wybił się w górę z 1,2130 ponad 1,2210. Efektem był spadek kursu franka nawet do 3,55 zł.


W poniedziałek zostaną także przedstawione dane o sprzedaży detalicznej w Unii Europejskiej. Według analityków każda wartość powyżej 0 proc. powinna być pozytywnie odebrana przez rynki.


- Mario Draghi, nowy szef Europejskiego Banku Centralnego (ECB), uważa, że Unia Europejska ze spowolnienia gospodarczego może wejść w lekką recesję. To efekt tej wypowiedzi. To efekt tej wypowiedzi – mówi Marcin Niedźwiedzki.

Chiny zwolnią tempo


W środę na rynek dotrze pakiet danych z Chin - inflacja, sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa. Według analityków, rynek oczekuje lekkiego spadku wskaźników. Informacje będą miały wpływ głównie na ceny surowców.


- Rynek zaczyna się obawiać spowolnienia w Chinach. PKB w przyszłym roku będzie trochę niższe niż oczekiwane. Dane z Chin wpływają głównie na rynek surowców i kurs dolara australijskiego. Duży wpływ na gospodarkę Australii ma sprzedaż surowców, niskie ceny nie byłyby więc dobrą informacją dla tego kraju – mówi Marek Rogalski.

Włochy zagrają na nerwach


Czwartek to oczywiście tygodniowe informacje o z amerykańskiego rynku pracy. Poprzednie były bardzo dobre. Kolejne takie wieści poprawią nastroje inwestorów.


- Jeśli wskaźnik utrzyma się poniżej progu 400 tys. wniosków, można spodziewać się kontynuacji trendu oraz poprawy sytuacji na rynku pracy – tłumaczy Marcin Niedźwiedzki.


W tym dniu warto zwrócić uwagę na dane o produkcji Włoch.


- We wrześniu rynki spodziewają się spadku o 2 proc. względem zeszłego miesiąca. Rok do roku oczekiwany jest wzrost o 2,1 proc. Możemy spodziewać się nerwowej reakcji inwestorów, jeżeli dane różniłby się mocno od oczekiwań – mówi Marek Rogalski.


W piątek inwestorzy powinni zwrócić uwagę na indeks Uniwersytetu Michigan, który obrazuje kondycję ekonomiczną gospodarstw domowych w USA. Przez cały tydzień będą publikowane sprawozdania finansowe za III kwartał czołowych spółek giełdowych. Okazje do pochwalenia się wynikami będą mieli m.in. Walt Disney, Siemens, Societe Generale i Credit Agricole.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane