Najważniejsze jest pytanie o inwestycje

Mariusz Kurzac
24-10-2008, 00:00

To, czy utrudniony dostęp do kredytów inwestycyjnych może zwiększyć zainteresowanie leasingiem, będzie zależało przede wszystkim od tego, jak duży wpływ na system gospodarczy w Polsce będzie miał kryzys finansowy na świecie. Już dziś obserwujemy, że oprócz braku dostępu do długoterminowego pieniądza na rynku, zwalniają gospodarki głównych partnerów handlowych Polski.

Pytanie powinno brzmieć raczej, jak zachowają się inwestycje w polskiej gospodarce w 2009 roku. Obserwując wydarzenia z ostatnich 2-3 tygodni, można się spodziewać wstrzymania aktywnych działań inwestycyjnych wśród mniejszych polskich przedsiębiorców. Oczywiście dla tych, którzy ciągle zainteresowani są rozwojem swojego biznesu, leasing może okazać się naturalną inicjatywą.

Różnica między typowym kredytem inwestycyjnym, a leasingiem jest taka, że przy kredycie finansuje się firmy biorąc pod uwagę same oczekiwania i przyszłość firm. Przy leasingu finansujemy natomiast najczęściej już istniejące aktywa oraz obecną i przyszłą finansową sytuację przedsiębiorcy, stąd ta forma finansowania może okazać się łatwiejsza z punktu widzenia ryzyka.

W pogarszającej się sytuacji finansowej przedsiębiorstw, z uwagi na spowolnienie gospodarcze oraz wzrost marż na rynku finansowym, okazać się może, że leasing będzie często ostatnią deską ratunku. Wówczas sztuką będzie pomóc tym przedsiębiorcom, którzy faktycznie mają szanse przetrwania w trudniejszej sytuacji gospodarczej z uwagi na niższe koszty działania, atrakcyjne produkty oraz realizowanie dobrego modelu prowadzenia biznesu.

Mariusz Kurzac

prezes ING Lease

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Kurzac

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / / Najważniejsze jest pytanie o inwestycje