Najwięcej na eko-pomysłach mogą zaoszczędzić centra obliczeniowe

Marcin Złoch
opublikowano: 01-10-2008, 00:00

Serwery w centrach danych zużywają mnóstwo energii. Zaoszczędzenie jej części może oznaczać korzyści dla klientów.

Wyzwanie to klimatyzacja

Serwery w centrach danych zużywają mnóstwo energii. Zaoszczędzenie jej części może oznaczać korzyści dla klientów.

Przyczyną zainteresowania green IT w centrach danych nie są bynajmniej szlachetne wezwania do ratowania świata, ale możliwość osiągnięcia ogromnych oszczędności i co za tym idzie, świadczenia konkurencyjnych cenowo usług.

— Trzeba przyznać, że nasi klienci coraz częściej pytają o wykorzystywane przez nas ekologiczne technologie. Ceny energii ciągle rosną. Trudno się dziwić, że coraz bardziej wszyscy zwracamy uwagę na sposoby jej oszczędzania. Klienci wiedzą, że mniejsze koszty dostawcy mogą oznaczać niższe ceny usług. Jest również pewna grupa klientów, dla których green IT ma wymiar ideowy. Są nastawieni proekologicznie i tego samego wymagają od swoich dostawców. Bez względu na motywy zauważamy, że świadomość ekologiczna nabiera znaczenia — twierdzi Wojciech Darłowski, dyrektor centrum systemów informatycznych w firmie itelligence.

Tańsze chłodzenie

Każdemu opłaca się oszczędzać, jednak być może największe oszczędności są możliwe w centrach obliczeniowych. Takie placówki w Stanach Zjednoczonych w 2006 r. wydały około 4,5 mld USD na koszty związane ze zużyciem energii, a przewiduje się, że do 2010 r. ta kwota wzrośnie o 40 proc. Według analityków IDC w latach 1996-2006 liczba działających serwerów powiększyła się z 6 do 28 mln, a ich średnie zużycie energii wzrosło ze 150 do 400 watów. Dlatego w itelligence zaczęto od zmiany technologii. Zużycie energii przez dany serwer zależne jest głównie od obciążenia procesora. Okazuje się, że jeden serwer z obciążeniem procesora około 15 proc. pobiera aż 30 proc. energii, którą zużywa w pełni obciążony procesor. Zatem zwiększając wykorzystanie procesorów, można zmniejszyć mniej więcej dwukrotne zużycie energii. Serwerów wspomagających o obciążeniu nieprzekraczającym 15 proc. są zwykle w centrach obliczeniowych dziesiątki. Wystarczy prosta wirtualizacja, redukująca liczbę serwerów. Podobnie — aczkolwiek w dużo mniejszym stopniu — dzieje się z zasilaczami. Niedociążone mają mniejszą sprawność, przez co tracą energię. Kolejnym krokiem jest rezygnacja z indywidualnych systemów dyskowych i umieszczanie danych klientów na dużych współdzielonych macierzach z zaawansowaną technologią oszczędzania energii. Oszczędności są ogromne, zwłaszcza nocą.

— Największym wyzwaniem w naszym data center ze względu na swoją kompleksowość była modernizacja układu klimatyzacji. Ciepło serwerów w procesie chłodzenia zwykle wyrzucane jest do atmosfery. To straszne marnotrawstwo. Nie można tego ciepła wprawdzie sprzedawać, ale można bez problemu wykorzystać do własnych potrzeb, zwłaszcza w naszym klimacie, w którym sezon grzewczy trwa od września do maja. Ogrzewając budynek i wodę, uniezależniamy się od zużycia gazu, emitujemy mniej spalin itd. — wylicza Wojciech Darłowski.

Megapotrzeby

W idealnych warunkach centra danych powinny osiągać sprawność 100 proc. W praktyce jednak jest to niemożliwe. Sprawność wynosząca 100 proc. mogłaby oznaczać, że sprzęt IT zużywa całość energii dostarczanej do centrum danych. Zwykle urządzenia IT użytkują tylko 30 proc. dostarczonej energii elektrycznej. Pozostałe 70 proc. jest zużywane przez układy wody lodowej, zasilacze UPS, klimatyzatory pomieszczeń komputerowych, listwy zasilające i inne elementy infrastruktury. Na tej podstawie można wyciągnąć wniosek, że 30 proc. kwoty na rachunku za energię elektryczną dotyczy urządzeń IT, a za 70 proc. tej kwoty odpowiada infrastruktura. Innymi słowy, centra danych pobierają ponaddwukrotnie więcej mocy niż wymagają tego urządzenia komputerowe. Znaczna część tych wydatków energetycznych jest do uniknięcia.

— Głównym problemem wynikającym ze wzrostu zużycia energii w centrach danych jest przede wszystkim większe zapotrzebowanie na chłodzenie. Zgodnie z prawami fizyki, energia wydziela się w postaci ciepła. Gdy więc mówimy o zużywających duże ilości energii centrach danych, musimy określić zapotrzebowanie na prąd konieczny do zasilania elektroniki, ale równocześnie pamiętać o energii niezbędnej do zapewnienia chłodzenia. 1 kW mocy zużywanej przez centrum danych oznacza około 1 kW ciepła, które trzeba odprowadzić, aby nie doszło do przegrzania systemów — zauważa Katarzyna Kosińska, kierownik ds. marketingu na Europę Centralną w firmie APC.

Marcin Złoch

m.zloch@pb.pl % 022-333-99-32

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Najwięcej na eko-pomysłach mogą zaoszczędzić centra obliczeniowe