Największy gigant gitary

Robert Buczek
12-12-2003, 00:00

Al Di Meola, rocznik 54, rozpoczynał jako dzieciak od okładania perkusji.

Dość szybko, pod wpływem muzyki The Beatles, odkrył piękno gitarowych brzmień i właśnie z gitarą związane jest jego życie. Błyskotliwą karierę rozpoczął w latach 70., jeszcze jako student Berklee College of Music, zdobywając uznanie w jednym z najbardziej wpływowych zespołów jazz rockowych — Return To Forever Chicka Corei. Po kilkunastomiesięcznej współpracy ze słynnym liderem skoncentrował się na karierze solowej. Takie albumy jak „Elegant Gypsy” czy „Friday Night In San Francisco” oraz tria z Johnem McLaughlinem i Paco de Lucią oraz Larrym Coryelem i Birellim Lagrenem na stałe zapisały się w historii muzyki.

Warszawski występ artysty został zorganizowany dzięki „Erze Jazzu”, która co roku w okresie świątecznym stara się zaprosić fanów jazzu na atrakcyjny wieczór muzyczny. Nie jest to pierwsze spotkanie „Ery” i Di Meoli — gitarzysta realizował uprzednio specjalne projekty dla „Ery”: Meola Plays Piazzolla (z argentyńskim bandoneonistą Dino Saluzzim) i The Grande Passion (z orkiestrą kameralną Amadeus Agnieszki Duczmal). Także ten koncert, zatytułowany Christmas Night jest przygotowywany specjalnie dla „Ery Jazzu”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Buczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Największy gigant gitary