Najwyższy czas na kodyfikację

Jacek Zalewski
opublikowano: 31-03-2011, 00:00

SAMORZĄD TERYTORIALNY

Samorząd terytorialny odgrywa ogromną rolę w zagospodarowywaniu przez Polskę pieniędzy unijnych, stąd na łamach "PB" zajmuje szczególne miejsce. Nic zatem dziwnego, że podczas Forum Debaty Publicznej u prezydenta Bronisława Komorowskiego z nadzieją wyłowiłem z ust głowy państwa obietnicę zwrócenia się do ministra finansów Jacka Rostowskiego o rozwiązanie następstw rozporządzenia, które w noc sylwestrową z zaskoczenia księgowo zwiększyło zadłużenie samorządów (czytaj też w naszym dzisiejszym dodatku "Samorządy i biznes").

Forum poświęcone było wstępnemu zaprezentowaniu projektu ustawy o "wzmocnieniu udziału mieszkańców w samorządzie terytorialnym, współdziałaniu gmin, powiatów i województw oraz o zmianie niektórych ustaw" (głównie trzech ustrojowych — gminnej, powiatowej i wojewódzkiej). Niestety, ustawa w zarysowanym kształcie doprowadziłaby do dalszego pogmatwania prawa i tylko dodałaby pracy wojewódzkim sądom administracyjnym.

Bałagan w samorządowych przepisach dojrzał do kodyfikacji, czyli jednorazowego połączenie całej gałęzi prawa w jednolity zbiór. Najwyższy czas uchwalić spójną ustawę, która nazywałaby się nie kodeksem (to nie ten charakter), lecz prawem samorządowym. Zastąpiłaby trzy wspomniane ustawy odrębne oraz wchłonęłaby wiele zagadnień ze wstępnego projektu prezydenckiego. Notabene trzy ustawy ustrojowe, zwłaszcza gminna z roku 1990, pod względem liczby nowelizacji ustępują w Polsce tylko ustawom o PIT i CIT. Wyczyszczenie samorządu to zadanie dla legislacyjnego Herkulesa, no ale skoro ze stajnią króla Augiasza się udało…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy