Namawiam koncern do inwestycji w Polsce

Mariusz Zielke
06-07-2004, 00:00

Informatyczny gigant rozważa w Polsce inwestycje i przejęcia. Z tym drugim będzie trudniej, bo polskie firmy są za drogie.

„Puls Biznesu”: HP podobno szuka w Polsce firmy do kupienia. Czy to tylko spekulacje?

Andrzej Dopierała: Można mówić o planach inwestycyjnych HP w Polsce. Ale dopóki te plany się nie zmaterializują, firma taka jak nasza nic więcej nie powie. HP dokonuje kilka razy w roku przejęć, kupując firmy przede wszystkim software’owe, ale też integracyjne. Takich inwestycji będzie pewnie jeszcze sporo.

Czy taka inwestycja jest HP w Polsce potrzebna?

Na pewno nie jest niezbędna, bo gdyby była, to już dawno byśmy ją zrealizowali. HP w Polsce działa najszerzej na rynku ze wszystkich firm IT. Inwestycja w każdym z tych obszarów byłaby zakupem części rynku. Powstaje pytanie, czy zwrot z inwestycji uzasadniłby jej koszt.

Czy ze strony HP padła jakaś propozycja przejęcia dla polskiej firmy?

Bez komentarza.

Może polskie firmy są za drogie dla zagranicznych inwestorów?

Są dość drogie, skoro nie ma wielu przejęć.

Wielu analityków twierdzi, że konsolidacja jest nieunikniona, a za kilka lat nie będzie polskich firm.

Konsolidacja jest nieunikniona, bo skoro tak się dzieje na świecie, to dlaczego u nas miałoby być inaczej, ale nie oznacza to, że nie będzie polskich firm. Ten proces niekoniecznie odbędzie się z udziałem kapitału zagranicznego. Na pewno jednak znajdzie się miejsce dla firm niszowych, al także dla większych integratorów.

Dla Was takie zmiany na rynku będą korzystne?

Myślę, że tak. Sytuacja będzie klarowniejsza.

Łatwiej uzyskiwać większe obroty?

Polski rynek IT będzie musiał rosnąć szybciej niż w poprzednim roku. Przewiduję, że dwucyfrowy wzrost z 2003 r. będzie co najmniej utrzymany. W tym roku w HP zrobimy 0,5 mld USD obrotu. W przypadku naszej firmy 11 proc. wzrostu oznacza 55 mln USD więcej. To jest bardzo dużo. Tempem wzrostu jesteśmy usatysfakcjonowani.

To może nie kupujcie, ale zainwestujcie w Polsce?

Jest kilka przedsięwzięć, nad którymi zastanawia się HP. Istnieje jednak podstawowe pytanie: czy zrealizować je w Europie czy w Azji.

I mówi Pan korporacji, że Polska to dobry kraj na takie inwestycje?

Oczywiście.

O jakiego rodzaju przedsięwzięcia chodzi?

Nie fabryki, lecz centra kompetencyjne. Inwestycje nie będą małe, bo oznaczałyby zatrudnienie kilkuset osób. Konkurując o nie jako kraj mamy pewne minusy i plusy. Plusy to nasze wejście do UE, dobry, wykształcony personel, położenie geograficzne. Minusy — koszty pracowników w porównaniu z Azją, podatki, klarowność przepisów.

HP też ma problem z podatkami?

Nie. Poddajemy się każdej kontroli i przechodzimy je.

Wejście do UE przyspieszy rozwój branży IT?

Powinno oznaczać więcej środków na inwestycje. Część z tych pieniędzy będzie skierowana na inwestycje w informatykę. Jest wiele firm, które posiadają już najnowsze technologie światowej klasy, ale są też przedsiębiorstwa, które mają wiele do zrobienia.

Wydatki na informatykę w przeliczeniu na jednego obywatela są u nas dużo niższe niż w krajach rozwiniętych.

Powinniśmy biec szybciej niż inne kraje UE, żeby dystans się zmniejszał. No i biegniemy, skoro mamy wzrost rynku o ponad 11 proc. W UE ten wzrost jest minimalny. Żeby dogonić liderów, czeka nas jednak długa droga.

Które sektory mają najwięcej do nadrobienia?

Na pewno sektor publiczny. W szeroko rozumianym przemyśle jest różnie — są firmy o wysokim poziomie zinformatyzowania i takie, w których trzeba zrobić bardzo dużo.

Szykuje się ostra walka o zamówienia komputerowe dla szkół. Wystartujecie po te 1,5 mld zł?

W części przetargów zamierzamy wystartować.

Nie obawiacie się zbyt ostrej walki cenowej?

Zobaczymy, jak będą skonstruowane te przetargi i jakiej jakości sprzęt będzie zamawiany.

HP realizuje jeden z największych systemów IT w Polsce — IACS. Czy IACS działa?

Działa. Ostatecznym potwierdzeniem będzie otrzymanie przez rolników pieniędzy na przełomie roku. Ten pierwszy rok działania systemu jest najbardziej burzliwy, bo obejmuje wiele zdarzeń, których nie było wcześniej: wnioski o rejestrację gospodarstw, potem o dopłaty, następnym etapem będzie kontrola na miejscu. Potem rozpocznie się proces naliczania wypłat i ich realizacja. Na etapie zbierania wniosków jestem spokojny. System działa.

Czy IACS wymaga usprawnień, które będą dodatkowo kosztowały?

Sam system jest już zakontraktowany. W ramach środków dla rolnictwa są także inne projekty blisko IACS...

...Plan Rozwoju Obszarów Wiejskich?

Tak.

A inne koszty?

IACS jako całość nie jest objęty umową serwisową. I przed nami jest podpisanie umowy na eksploatację systemu.

Kiedy to powinno nastąpić? Jeszcze w tym roku?

Absolutnie tak.

Czy dla ARiMR nie byłoby lepiej skorzystać z outsourcingu?

System częściowo jest outsourcingowany, np. agencja dzierżawi od nas centrum obliczeniowe. Czy outsourcing całego IACS byłby korzystniejszy, nie wiem.

Przekonujecie innych klientów, że to najlepszy sposób...

Wielu klientów jest zainteresowanych outsourcingiem. Pierwotna umowa na IACS o tym mówiła, nawet w szerszym zakresie. Teraz właścicielem systemu jest agencja.

Czy IACS, mimo wszystkich perturbacji, pomógł czy zaszkodził HP?

Zdecydowanie pomógł. Jesteśmy dużo mądrzejsi. Mamy dużo większe umiejętności, doświadczenia, kompetencje. To pierwszy tej skali system tak ważny dla kraju i dla nas. I wywiązaliśmy się z tego zadania. A że były perturbacje? Cóż, to duży projekt.

Spodziewacie się innych dużych projektów w Polsce w najbliższym czasie?

Najbardziej oczekiwane są chyba projekty offsetowe — to trzy duże systemy, które się przeciągają. Informatyka odegra dużą rolę przy systemie związanym ze służbą zdrowia. Kolejną rzeczą są systemy dla służb granicznych.

Trzeba pamiętać też o mniejszych projektach dla administracji lokalnej. Do wykorzystania są unijne środki dla wspierania regionów poza dużymi miastami. Mamy ogromny zakręt za sobą, a przed sobą drogę na wprost.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Namawiam koncern do inwestycji w Polsce