Napieralski: rozpoczynam kampanię przed kongresem SLD

DI, PAP
22-04-2008, 16:00

Sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski poinformował we wtorek w Szczecinie, że tego dnia startuje jego kampania wyborcza przed kongresem partii, podczas którego zamierza ubiegać się o fotel przewodniczącego Sojuszu.

Napieralski powtórzył we wtorek, że będzie walczył z Wojciechem Olejniczakiem o szefostwo w SLD.

Zapowiedział, że zamierza odwiedzić 15 zjazdów wojewódzkich partii, które zaplanowano na maj i tam przekonywać działaczy Sojuszu, że będzie najlepszym przewodniczącym SLD.

"Chciałbym, aby moja decyzja (o kandydowaniu na szefa Sojuszu) spowodowała debatę w partii o jej przyszłości" - podkreślił.

Napieralski pytany o pojawiające się informacje, że w wyborach na szefa SLD może startować Joanna Senyszyn, ocenił, że jeśli jest jeszcze dwóch kandydatów, to dobrze.

"Chciałbym, aby to było ogłoszone wcześniej, aby wszyscy kandydaci na regionalnych zjazdach mogli się zaprezentować i przedstawić własny program, styl działania i by delegaci szli do wyborów z przekonaniem, że jest oferta i alternatywa wyboru" - zaznaczył.

"Nie chcę, żeby były budowane +spółdzielnie+, by ktoś dzwonił do szefów rad wojewódzkich, powiatowych, namawiał, kupował, nie chcę byśmy to rozgrywali w gabinetach, tak jak się to do tej pory działo. Chciałbym, aby ta dyskusja trwała na zjazdach" - powiedział Napieralski.

Dodał, że sam będzie się starać udowodnić działaczom Sojuszu, że jego program i wizja SLD są tymi, które poprowadzą partię do zwycięstwa. Zapowiedział, że niebawem przedstawi dokument, który określił swoim "credo", a w nim szczegółowo przedstawi swój program.

Poinformował, że chce m.in. zadbać o najmniej zarabiających, o stabilność pracy w firmach prywatnych, działać na rzecz bezpłatnej edukacji na każdym poziomie oraz zachowanie standardów europejskich.

"Uważam, że lider partii powinien być zaangażowany w terenie. Chciałbym, żeby była to osoba, która walczy o poglądy i nie poddaje się; przekonana, że warto walczyć o ludzi Sojuszu i przywrócić im godność" - podkreślił.

Przyznał, że jego wizja partii i wizja obecnego jej szefa Wojciecha Olejniczaka różnią się. Zapowiedział jednak, że po swym ewentualnym zwycięstwie chciałby dalej przyjaźnić się z nim, jak dodał widzi możliwość bliskiej współpracy z Olejniczakiem. "Jeśli wygram, złożę mu taką ofertę" - oświadczył.

© ℗

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Napieralski: rozpoczynam kampanię przed kongresem SLD