Czytasz dzięki

Naprawa awarii w trybie „lex Czajka”

  • PAP
opublikowano: 02-09-2020, 07:07

Specustawa albo skorzystanie z wyłączeń w ustawie o ochronie środowiska lub prawie budowlanym – to rozpatrywane jeszcze we wtorek warianty szybkiej budowy nowego rurociągu - pisze w środowym wydaniu "Dziennik Gazeta Prawna".

"W ciągu kilku dni mają być znane szczegóły dotyczące budowy nowego rurociągu pod dnem Wisły; władze Warszawy chcą, by alternatywny rurociąg prowadzący ścieki do oczyszczalni Czajka powstał o wiele szybciej, niż pierwotnie zakładano. Posłużyć ma do tego „tryb awaryjny” realizacji inwestycji, do którego samorząd chce namówić władze rządowe. Chodzi o to, by jak najszybciej stworzyć alternatywne rozwiązanie po ponownej (pierwsza była przed rokiem) awarii systemu transportu ścieków z lewobrzeżnej Warszawy pod dnem Wisły" - pisze gazeta.

Według niej teraz koncepcja naprawy zakłada, że rurociąg nie dość, że stanie się docelowym rozwiązaniem, to jeszcze powstanie dużo szybciej niż w normalnym trybie, a założenie jest takie, by zdążyć z inwestycją w ciągu kilku miesięcy funkcjonowania bypassu w postaci mostu pontonowego, dostarczonego przez wojsko.

"Co mają na myśli stołeczni urzędnicy, mówiąc o trybie awaryjnym? To tłumaczy jeden z naszych rozmówców, zbliżony do ratusza. – Analizowane są 2–3 warianty. Jeden z nich zakłada specustawę, która pozwoli ukrócić procedury. To wymagałoby jednak inicjatywy rządu, dlatego analizowane jest jeszcze prawo budowlane i ustawa o ochronie środowiska pod kątem możliwości skorzystania z zawartych tam wyłączeń, np. powodziowych – wyjaśnia nasz rozmówca. Jak dodaje, w innym przypadku alternatywny rurociąg będzie musiał powstawać w standardowym trybie, który wymaga m.in. sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko czy uzyskania wielu pozwoleń" - czytamy w "DGP".

"Z kolei Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ) wskazuje, że nowy rurociąg może wymagać uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. +Realizacja tak dużej inwestycji może wymagać przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, której częścią składową będzie wówczas ocena oddziaływania inwestycji na obszar Natura 2000 – podaje GDOŚ. Wskazuje jednak na pewne wyjątki dotyczące ważnych inwestycji. +Jedynym przewidzianym w przepisach krajowych przypadkiem, w którym planowane przedsięwzięcie mogące znacząco oddziaływać na środowisko nie będzie wymagało uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, jest przypadek opisany w art. 72 ust. 8 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko+" podaje GDOŚ w rozmowie z dziennikiem.

Wskazuje, że wśród przesłanek w tym artykule wymienia się m.in. bezpieczeństwo cywilne „w związku z przeciwdziałaniem lub usunięciem bezpośredniego zagrożenia dla ludności”. GDOŚ zwraca też uwagę na art. 34 ustawy o ochronie przyrody. Stanowi on, że „jeżeli przemawiają za tym konieczne wymogi nadrzędnego interesu publicznego, w tym wymogi o charakterze społecznym lub gospodarczym, i wobec braku rozwiązań alternatywnych, właściwy miejscowo regionalny dyrektor ochrony środowiska może zezwolić na realizację inwestycji, mogących znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000”. W zamian trzeba jednak zapewnić "wykonanie kompensacji przyrodniczej, niezbędnej do zapewnienia spójności i właściwego funkcjonowania sieci obszarów Natura 2000".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane