Czytasz dzięki

Nasiona mogą uratować świat

  • Materiał partnera
opublikowano: 29-09-2020, 15:49

Zmiany klimatu, choroby roślin i plagi szkodników sprawiają, że produkcja żywności w XXI wieku staje się coraz większym wyzwaniem, zwłaszcza w obliczu rosnącej populacji naszej planety. Odpowiedzią na te zagrożenia są zmiany w sposobie uprawy roślin i nowoczesne nasiona. Dzięki zwiększonej odporności roślin na suszę, mrozy czy bakterie możemy nie tylko wzmocnić nasze bezpieczeństwo żywnościowe, ale także ograniczyć zjawisko marnowania żywności.

Zmiany klimatyczne, pociągające za sobą coraz mniejszą dostępność terenów pod uprawy i niedobory wody, to jedno z głównych wyzwań współczesnego świata. Jeśli dodamy do tego zmagania z coraz trudniejszymi do zwalczenia chorobami roślin czy plagami szkodników, okazuje się, że produkcja żywności staje się poważnym wyzwaniem. Tymczasem według prognoz ONZ w 2050 r. naszą planetę będzie zamieszkiwało aż 9,7 mld ludzi. Kto ich wyżywi? Z pomocą przychodzi nauka. Zespoły badaczy w zaciszu swoich laboratoriów od lat opracowują innowacyjne nasiona roślin, które nie dość, że posiadają naturalną odporność na szkodniki i choroby, to w dodatku są dostosowane do lokalnych warunków różnych stref klimatycznych.

Zmiana podejścia

Jeszcze w latach 80. XX w. wierzono, że jedynym sposobem, aby wykarmić ludzkość, jest intensyfikacja rolnictwa poprzez zwiększenie nakładów pracy, mechanizacji i nawożenia. Tymczasem od 10-15 lat wydajność rolnictwa rośnie, mimo że nawozów i środków ochrony roślin stosuje się mniej. Zawdzięczamy to postępowi w biologii i hodowaniu nowoczesnych, bardziej wydajnych odmian roślin uprawnych.

Tylko w 2019 r. straty spowodowane suszą w Polsce wyniosły niemal 1,9 mld zł. Coraz istotniejsze dla rolników staje się więc posiadanie nasion wymagających mniejszych ilości wody. Zbierając i testując naturalną różnorodność genetyczną roślin, możemy hodować odmiany szczególnie przystosowane do suszy i upałów. Przykład? Większość liści kalafiora wymaga ręcznego zginania, aby chronić jego głowę przed słońcem. Wyhodowano więc odmiany kalafiora, które są naturalnie odporne na uszkodzenia słoneczne. Dzięki temu dodatkowa praca ręczna jest niepotrzebna, co znacząco oszczędza czas i pieniądze rolnika. Podobnie rzecz ma się z kukurydzą. Dzięki wieloletnim badaniom powstały odmiany, które charakteryzują się podwyższoną tolerancją na niedobór wody i wysokie temperatury, zapewniając stabilny plon także w warunkach suszy.

Zamiast oprysków

Innym obszarem, na którym koncentrują się naukowcy, jest uprawa roślin, które będą naturalnie odporne na choroby grzybowe. Grzyby występujące w uprawach odpowiadają nie tylko za uszkodzenia roślin, ale również za powstawanie w nich groźnych dla człowieka mykotoksyn. Spożywanie żywności z mykotoksynami może prowadzić do alergii, chorób układu oddechowego i pokarmowego, a w skrajnych przypadkach nawet do śmiertelnych zatruć. Dlatego poza ochroną przeciwgrzybową producenci opracowują odmiany zbóż i warzyw odporne na te właśnie patogeny.

Według FAO na świecie co roku wyrzuca się około 1,3 mld ton żywności. Okazuje się, że walka ze szkodnikami i chorobami roślin może przeciwdziałać także temu zjawisku. Jako przykład weźmy znane nam z hodowli domowych roślin ozdobnych wciornastki. Owady te powodują także wiele uszkodzeń, m.in. w kapuście i cebuli, oraz przenoszą choroby wywołujące przebarwienia i deformacje plonów. Jak wiadomo, konsumenci są mniej skłonni do kupowania uszkodzonych warzyw, dlatego wszystkie nieidealne egzemplarze nigdy nie trafią do sklepu. I tu ponownie z pomocą przychodzą nowe techniki hodowli, dzięki którym rolnicy mają do dyspozycji odmiany warzyw cechujące się wysoką tolerancją na wciornastki.

Nasiona z kwalifikacjami

Nie mniej istotne jest dostosowanie odmian do lokalnych warunków uprawy. Odmiany wyhodowane w innych krajach mogą sprawdzić się w warunkach klimatycznych Polski, a także na naszych (często zakwaszonych) glebach, ale weryfikacja ich lokalnej przydatności jest niezbędna. W tym celu prowadzi się szeroko zakrojone doświadczenia na terenie całego kraju. 

Nowoczesne odmiany nasion dostosowane są do lokalnych warunków glebowo-klimatycznych poprzez zwiększoną odporność na choroby, wymarzanie czy suszę. Jak powstają takie nasiona? Materiał siewny jest produkowany na plantacjach, które podlegają wieloetapowej urzędowej ocenie. Nasiona, które zostaną ocenione pozytywnie podczas kwalifikacji polowej oraz oceny laboratoryjnej, zyskują nazwę „kwalifikowanego materiału siewnego” i opatrywane są urzędową etykietą. Takie nasiona dają rolnikowi dużo większą gwarancję stabilnego i obfitego plonu niż nasiona niekwalifikowane.

Firmy nasienne inwestują miliardy dolarów w badania i rozwój nowych odmian. W nowoczesnych, rozlokowanych na całym świecie ośrodkach badawczych naukowcy są w stanie odtworzyć wszystkie warunki i strefy klimatyczne, poddając rośliny rozmaitym stresom i wyłaniając te, które radzą sobie najlepiej. Przykładem takiego centrum jest otwarty w maju 2020 r. w Holandii ośrodek badawczy Tomato Vision firmy Syngenta. To olbrzymia szklarnia o powierzchni dwóch boisk piłkarskich, gdzie testuje się około 800 nowych odmian pomidorów przy użyciu nowoczesnych i tradycyjnych technologii hodowlanych. Szklarnia została zaprojektowana tak, aby imitować rzeczywiste warunki klimatyczne i glebowe panujące u rolników, a tym samym opracowywać odmiany jeszcze lepiej spełniające ich wymagania. Część ośrodka jest otwarta dla zwiedzających.

Komentarz partnera sekcji

Innowacje pomagają
wyżywić ludzkość


Dariusz Sip, dyrektor działu nasion Syngenta na Europę Centralną

Za 40-50 lat zapotrzebowanie na żywność na świecie będzie jeszcze większe niż dziś. Należy przy tym pamiętać, że zmiany klimatyczne i urbanizacja powodują, iż areał ziemi uprawnej stopniowo maleje. Powstaje więc pytanie, jak zwiększyć produktywność z jednostki powierzchni, nie niszcząc przy tym różnorodności biologicznej i nie degradując środowiska? Odpowiedzią są m.in. produkty i wsparcie techniczne oferowane rolnikom przez nowoczesne koncerny rolnicze. Dzięki innowacjom w zakresie nasion i ochrony roślin rolnicy nie tylko uzyskują większe plony, ale mogą znacząco ograniczyć emisję CO2 oraz zużycie wody, nawozów czy środków ochrony roślin. 
Hodowla nowych odmian warzyw, kwiatów i upraw polowych w firmie Syngenta ukierunkowana jest przede wszystkim na selekcję odmian najbardziej przydatnych gospodarczo. Ważne jest, aby z jednej strony rośliny dobrze sprawdzały się w zmieniających się warunkach pogodowych oraz posiadały cechy odporności lub tolerancji na choroby i szkodniki, a z drugiej – by były łatwe w produkcji i zbiorze. Ten ostatni aspekt ma obecnie coraz większe znaczenie, bo w wielu krajach specjalizujących się w produkcji warzyw coraz bardziej odczuwalny jest brak siły roboczej. Dzięki innowacjom nasiennym producenci mogą wybierać odmiany nadające się do zbioru mechanicznego. W przypadku oferty Syngenty są to np. odmiany brukselki, kapusty czy brokułu. 
Wychodzimy naprzeciw potrzebom różnorodnych klientów i systemów uprawy, od dużych gospodarstw i systemów o bardzo intensywnej produkcji po drobnych rolników na rynkach wschodzących. Odpowiadamy także na trendy konsumenckie i indywidualne potrzeby naszych klientów, poprawiając jakość, smak, trwałość i wartość odżywczą naszych odmian, a także przeciwdziałającym marnowaniu się żywności na poziomie gospodarstw domowych. Tutaj przykładem może być np. nasz pomidor odmiany YOOM, bogatszy od innych odmian w cenne dla zdrowia karotenoidy i antocyjany lub nasze miniarbuzy. Nasz zespół badawczy, liczący około 5000 pracowników, pracuje nie tylko we własnych laboratoriach, ale także we współpracy z uniwersytetami, instytutami badawczymi i innymi firmami. Kupujemy firmy nasienne, zawieramy strategiczne partnerstwa i umowy licencyjne, aby poszerzyć ofertę dla rolników, jednocześnie wzmacniając naszą pulę zarodkową.
Dobrym przykładem innowacji w zakresie materiału siewnego jest także hybrydyzacja, czyli krzyżowanie odmian lub gatunków. Na rynku dostępne są hybrydowe odmiany kukurydzy, rzepaku i żyta oraz w mniejszym stopniu jęczmienia i pszenicy. Zaletą nasion roślin hybrydowych jest nie tylko plonowanie wyższe niż w przypadku odmian konwencjonalnych, ale także większa tolerancja roślin na suszę, zmiany pogody i niedobór składników odżywczych w glebie. Przykładem odmiany mieszańcowej jest jęczmień ozimy HYVIDO. Cechuje go bujniejszy i dłuższy system korzeniowy, który lepiej penetruje glebę i wykorzystuje zawarte w niej składniki odżywcze. Dzięki szerszej blaszce liściowej roślina lepiej wykorzystuje światło, a dzięki wczesnemu rozwojowi – wodę zawartą w glebie. To wszystko wpływa na wzrost plonu, a więc pozwala ograniczyć powierzchnię potrzebną pod uprawę. Wykazano też, że pasza na bazie HYVIDO wpływa pozytywnie na jakość i smak mięsa tuczników, które były nią karmione.
W Syngencie pracujemy także nad innowacyjnymi odmianami słonecznika. Nasze wieloletnie badania nad zmianą struktury kwasów tłuszczowych w słoneczniku pozwoliły poprawić parametry jakościowe i walory zdrowotne oleju słonecznikowego. Dążymy do wyhodowania nowej odmiany słonecznika, pozwalającej pozyskać alternatywę dla oleju palmowego, którego produkcja wiąże się z olbrzymią degradacją środowiska. Prowadzimy także selekcję odmian słonecznika pod kątem nektarodajności, tak aby roślina była bardziej atrakcyjna dla pszczół. Dzięki temu rolnik zyskuje wyższy plon, a owady zapylające mają więcej pożywienia. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane