Nasza waluta najgorsze ma już za sobą

Marek Wołos
opublikowano: 06-07-2009, 00:00

Przełamanie w ubiegłym tygodniu dwóch psychologicznych barier na EUR/PLN 4,50 i 4,40 i spadek kursu USD/PLN do 6-miesięcznego minimum potwierdza poprawę sentymentu wobec złotego. Wszystkie te zjawiska dowodzą, że złoty najgorsze ma za sobą i stopniowo będzie się wzmacniał.

Popytu nie osłabiły informacje o większym deficycie budżetowym, podobnie jak wcześniejsza obniżka stóp procentowych. To oznacza, że złe informacje już wkalkulowano w ceny. Złoty, pomimo ostatniego umocnienia, nadal należy do grupy najsłabszych walut na świecie. Ma zatem spory potencjał do aprecjacji. Trwająca korekta spadkowa na giełdach i zbliżające się odreagowanie na surowcach mogą jedynie wyhamować tempo umocnienia. Po pokonaniu 4,20 kurs EUR/PLN spadnie do poziomu 4,0. Nie wykluczam, że nastąpi to w tym kwartale.

Marek Wołos

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wołos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nasza waluta najgorsze ma już za sobą