Natężenie gry na strach bliskie rekordu (WYKRES DNIA)

Choć indeks S&P500 jest o krok od poprawienia historycznego rekordu, to jednak niespodziewanie dobrze zarobić daje jedna ze strategii gry na strach przed załamaniem rynkowym.

Miara dysproporcji w notowaniach zabezpieczenia przed tąpnięciem indeksu S&P500 w stosunki do cen zabezpieczenia przed skokiem tego wskaźnika
Zobacz więcej

Miara dysproporcji w notowaniach zabezpieczenia przed tąpnięciem indeksu S&P500 w stosunki do cen zabezpieczenia przed skokiem tego wskaźnika Bloomberg

Jeszcze w sierpniu Indeks Strachu VIX, odzwierciedlający oczekiwania traderów co do przyszłej zmienności wskaźnika S&P500, pogłębiał dwuletnie minimum. Samemu głównemu indeksowi giełdy nowojorskiej do historycznego szczytu sprzed trzech tygodni brakuje zaledwie 0,3 proc. Mimo to niespodziewanie dobrze zarobić daje jedna ze strategii gry na strach przed załamaniem rynkowym, donosi agencja Bloomberg.

Strategia nastawiona na wzrost notowań zabezpieczenia przed tąpnięciem indeksu S&P500 w relacji do cen zabezpieczenia przed skokiem tego wskaźnika dała inwestorom w ostatnich dwóch miesiącach pokaźne zyski. Inwestorzy są skłonni płacić coraz więcej za opcje dające zabezpieczające przed 5-procentowym spadkiem S&P500 (tzw. opcje put), podczas gdy zainteresowanie opcjami korzystającymi na podobnej wielkości wzroście indeksu (tzw. opcjami call) spada.

- Dysproporcja w cenach opcji put i call na S&P500 [pokazująca natężenie gry na strach – red.] spadła w czasie pobrexitowego rajdu, jednak w miarę jak zwyżki wytracały dynamikę, wróciła do wcześniej notowanych pułapów – komentował w rozmowie z Bloombergiem Pravit Chintawongvanich, główny strateg rynku instrumentów pochodnych w firmie doradczej Macro Risk Advisors.

W rezultacie dysproporcja, której miara wzrosła z zanotowanego w połowie lipca minimum o 24 proc., jest już bliska historycznemu rekordowi sprzed brexitu. Wzrost nasilenia gry na strach najprawdopodobniej wynika z tego, że inwestorzy nie widzą znaczącego potencjału wzrostowego giełdy nowojorskiej, jednocześnie szukając zabezpieczenia przed czynnikami ryzyka związanymi z wyborami prezydenckimi w USA i możliwym zaostrzeniem polityki Fedu.

- Wystarczy że Fed będzie zaostrzał politykę nieco szybciej, niż się tego oczekuje, i zmienność wzrośnie. Kiedy to nastąpi, korekta sprowadzi indeks S&P500 w dół o 5-10 proc. – napisał na blogu Russ Koesterich, odpowiedzialny za alokację aktywów w towarzystwie BlackRock.


Miara dysproporcji w notowaniach zabezpieczenia przed tąpnięciem indeksu S&P500 w stosunki do cen zabezpieczenia przed skokiem tego wskaźnika. Źródło: Bloomberg.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy