Navigon: będzie lepiej

Kamil Kosiński
17-12-2008, 00:00

Producent drogich GPS nie jest zadowolony z wyników w Polsce. Zmiany w ofercie i dystrybucji mają to zmienić.

Producent drogich GPS nie jest zadowolony z wyników w Polsce. Zmiany w ofercie i dystrybucji mają to zmienić.

W pierwszych trzech kwartałach 2008 r. Polacy nabyli ponad 400 tys. zestawów do nawigacji satelitarnej (GPS). Oznacza to, że w całym 2008 r. mogą ich nabyć nawet 700 tys.

— Listopad i grudzień przynoszą 40 proc. rocznej sprzedaży. Ludzie kupują nawigację jako prezenty gwiazdkowe i przed wyjazdami na narty — mówi Dariusz Denkiewicz, menedżer odpowiedzialny za Europę Wschodnią w Navigonie.

Na tej sezonowości Navigon skorzysta raczej niewiele. Niemiecka firma jest producentem urządzeń o najwyższej średniej cenie sprzedaży w Europie Zachodniej. Do Polski weszła w kwietniu 2007 r., zdobywając z marszu 5,7 proc. ilościowych udziałów w rynku. Jednak utrzymanie sprzedaży na tym samym poziomie przy rosnącym rynku oznacza, że jej udziały szybko zmalały i po dziewięciu miesiącach 2008 r. wynoszą niespełna 1,5 proc. — co oznacza niespełna 6 tys. sztuk.

— Nasze urządzenia mają wiele funkcji, które korzystają z danych zakodowanych w mapie. To m.in. asystent pasa ruchu wskazujący, na który pas zjechać na dużym skrzyżowaniu, czy asystent prędkości informujący o tym, z jaką prędkością można się poruszać po danej drodze i ostrzegający o jej przekroczeniu o ustaloną przez kierowcę wartość. Niestety, mapy firmy Navteq, z których dotychczas korzystaliśmy, nie obsługiwały tych funkcji na terytorium Polski — tłumaczy Dariusz Denkiewicz.

Dodaje, że najnowsza wersja mapy zawiera już te dane. Navigon chce w 2009 r. sprzedać 20 tys. urządzeń, co ma oznaczać wzrost powyżej rynku.

Poza samą mapą mają się też do tego przyczynić zmiany w sposobie dystrybucji. Firma zatrudni człowieka odpowiedzialnego wyłącznie za polski rynek. Ustanowiła też drugiego dystrybutora — firmę Komsa. To niemal jawne wotum nieufności wobec spółki Bajtel, która dotychczas zajmowała się dystrybucją produktów Navigona w Polsce.

— Konkurencja w handlu jest jak najbardziej pożądana. Tym bardziej że wydaje się, iż budżetem marketingowym można było gospodarować lepiej — ucina Dariusz Denkieiwicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Technologie / Navigon: będzie lepiej