Nawet 20 mln zł strat na hali dla Lenovo

Nawet 20 mln zł strat na hali dla Lenovo
opublikowano: 07-10-2009, 16:11

Polskie firmy, które budowały fabrykę pecetów, straciły cierpliwość.

Fabryka Lenovo w Legnickim Polu to wielka porażka. Miała ruszyć w ubiegłym roku. Nie ruszyła. Od stycznia tego roku prace budowlane stanęły, bo podwykonawcy nie otrzymywali wynagrodzenia od belgijskiego dewelopera z Immo Industry Group (IIG). Firma zbankrutowała. Lenovo w ogóle zrezygnowało z inwestycji w Europie. Nowy właściciel - Ulogis - obiecywał co prawda, że zwróci zaległości i znajdzie nowego nabywcę, ale na tym się skończyło.

Najpierw Ulogis zaproponował podwykonawcom, by zredukowali swoje wymagania o 30-40 proc. Zgodzili się. Potem koncern stwierdził, że zapłaci im, o ile będzie miał pieniądze i znajdzie chętnego na halę w Legnickim Polu. Gdy nie przystali na nowe warunki, zażądał od niektórych 8 mln EUR, obarczając ich winą za rezygnację Lenovo z inwestycji. Teraz podwykonawcy dochodzą swoich praw w sądzie.

- Mam nadzieję, że polskie prawo stanie po stronie przedsiębiorców płacących podatki i zatrudniających setki osób - twierdzi Rafał Kotarba z Roko.

Jego firmie udało się odzyskać 30 proc. z 900 tys. wierzytelności, bo najszybciej oddała sprawę do sądu i w lipcu osiągnęła prawomocne nakazy zapłaty wobec generalnego wykonawcy i inwestora - PLA Development z grupy IIG.

- Ale inwestor złożył do sądu wniosek o przywrócenie terminu do odwołania. Firma twierdzi, że nie wiedziała, iż toczy się przeciw niej proces w sądzie i nie mogła odebrać nakazów zapłaty. To trochę dziwne, bo już w marcu "PB" informował, że nasza firma wystąpiła do sądu - mówi Rafał Kotarba.

W listopadzie odbędzie się rozprawa w sądzie apelacyjnym.

Tak czy owak egzekucja jest chwilowo zawieszona, ponieważ do sądu wpłynęły dwa wnioski o ogłoszenie upadłości PLA Development. Jeden z nich został odrzucony z przyczyn formalnych, ale po odwołaniu będzie rozpatrzony ponownie. Drugi złożyło konsorcjum 13 firm, które zrzeszyły się, by wspólnie walczyć o należności sięgające 20 mln zł. Tu decyzja jeszcze nie zapadła.

Więcej na ten temat znajdziesz w środowym "Pulsie Biznesu".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Nawet 20 mln zł strat na hali dla Lenovo

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane