Nawet wypowiedzi członków RPP mogą nie przynieść zmian na rynku

Karolina Słowikowska
29-10-2003, 14:40

ISB: Decyzja Rady Polityki Pieniężnej (RPP) o utrzymaniu w październiku stóp procentowych na dotychczasowym poziomie nie miała żadnego wpływu na wartość złotego i na wtórny rynek obligacji skarbowych. Inwestorzy czekają na konferencję o godzinie 16:00 i wypowiedzi członków RPP oraz prezesa banku centralnego Leszka Balcerowicza.

"Po ogłoszeniu decyzji na sytuacja na rynkach w ogóle się nie zmieniła. Wydaje się, że jedynie wypowiedzi członków RPP na konferencji mogą mieć jakiś wpływ na wartość złotego i obligacji, ale i tak musiałyby to być wyraźne sygnały" - powiedział Tomasz Zdyb, analityk Banku Pekao SA.

Środowa sesja na rynku walutowym wciąż charakteryzuje się w miarę średnimi obrotami, ale po ponownym osłabieniu złotego do poziomu powyżej 2% po słabej stronie starego parytetu, niska wartość zachęciła niektórych graczy do ponownego zakupu polskiej waluty, wzmacniając ją do ok. 1,3-procentowego odchylenia.

Tuż po ogłoszeniu decyzji RPP o godzinie 12:20, dolar kosztowa 3,9710 zł, a euro 4,6520 zł. Odchylenie wynosiło 1,3% po słabej stronie parytetu.

"Złoty umocnił się od otwarcia wskutek krótkoterminowych transakcji, a nie poprawy nastrojów i lepszego postrzegania polskiego rynku" - powiedział Zdyb.

Zdaniem analityka, neutralne wypowiedzi członków RPP o sytuacji fiskalnej oraz poziomach złotego nie będą miały wpływu na wartość polskiej waluty. Musiałyby to być wyraźne sygnały uspakajające inwestorów (lub odwrotnie), a na to "raczej się nie zanosi".

Inaczej kształtowała się w środę sytuacja na wtórnym rynku obligacji skarbowych, na którym ponownie zaczęły rosnąć rentowności polskich papierów. Po dwudniowej korekcie po zeszłotygodniowej wręcz panicznej wyprzedaży polskich obligacji, inwestorzy znów postanowili pozbywać się polskich papierów.

Rentowności obligacji dwuletnich kształtowała się po komunikacie RPP na poziomie 5,85% (wobec 5,87% we wtorek po południu), pięcioletnich 6,42% (wobec 6,33%), a dziesięcioletnich 6,57% (wobec 6,54%).

"Rynek obligacji, który ponownie słabnie, nie zareagował na decyzję RPP i raczej koncentruje się już na czwartkowym przetargu zamiany. Nie spodziewam się bowiem żadnego zaskoczenia po południowych wypowiedziach członków RPP" - powiedział Przemysław Magda, analityk Banku Handlowego w Warszawie.

Oznacza to, że losy polskich obligacji w dużej mierze będą zależeć od wyników czwartkowego przetargu, które zostaną opublikowane o godzinie 13:00.

Resort przesunął przetarg zamiany obligacji z 22 na 30 października po tym, jak w przetargu uzupełniającym na obligacje pięcioletnie w połowie października inwestorzy nie zgłosili żadnych ofert. (ISB)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Słowikowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Nawet wypowiedzi członków RPP mogą nie przynieść zmian na rynku