Nawigacja satelitarna i komórki usprawniły nadzór nad flotami

Krzysztof Urbański
20-03-2003, 00:00

Światowy system nawigacji satelitarnej GPS (Global Positioning System), stworzony w Stanach Zjednoczonych na potrzeby armii, a potem udostępniony służbom nawigacji lotniczej i morskiej, do zastosowań w pełni komercyjnych, dopuszczony został dopiero przez prezydenta Clintona w 2000 r. Od tego czasu datuje się jego zawrotna kariera w gospodarce. GPS wykorzystywany jest przez systemy ochrony pojazdów przed kradzieżami, śledzenia ich i pozycjonowania.

Przed technologią GPS otworzyły się nowe perspektywy, wraz ze wzrostem zapotrzebowania na systemy zarządzania flotami samochodowymi.

Przykładem takiego systemu jest Logitel, warszawskiej firmy Mobitel. Każde z nadzorowanych przez system aut ma wbudowane urządzenie odbiorcze GPS. Łączy się drogą radiową z satelitami i na tej podstawie określa pozycję geograficzną pojazdu. Informacja na ten temat jest przekazywana do centrali systemu za pomocą wiadomości SMS, wysyłanych przez zainstalowany w samochodzie moduł GSM (telefon komórkowy bez klawiatury i słuchawki).

W komputerze pozycja pojazdu zaznaczana jest na cyfrowej mapie. Oprócz odbiornika GPS i telefonu komórkowego, w samochodach zainstalowane są tzw. rejestratory, zapisujące dane związane z bieżącą eksploatacją pojazdu: prędkość, przebytą drogę, czas pracy kierowcy, a nawet poziom paliwa w zbiorniku. Pojemność pamięci rejestratora to 506 godzin pracy auta. Co jakiś czas, np. co 5 minut, dane z rejestratora przekazywane są do komputera za pomocą SMS wysyłanego z pojazdu. Częstotliwość przekazywania tych SMS-ów zależy od potrzeb zarządzającego flotą, a limitowana jest wyłącznie kosztami. Zarządzający ma więc na ekranie komputera nie tylko informację na temat aktualnego położenia pojazdu, ale także dane dotyczące bieżącej pracy kierowcy.

— Nasz system pomaga zredukować koszty zarządzania flotą poprzez optymalne wyznaczanie tras i najlepsze wykorzystanie ludzi i sprzętu, a także kontrolę zużycia — uważa Mirosław Kleniewski, dyrektor, pełnomocnik ds. monitoringu w firmie Mobitel.

Na podobnych zasadach działa system oferowany przez firmę Liberty z Bytomia. Zapewnia dostęp do informacji o położeniu auta — zarówno za pośrednictwem komputera połączonego z Internetem, jak i telefonu komórkowego. Wystarczy wysłać SMS pod określony numer telefonu, aby taką samą drogą otrzymać informację o położeniu pojazdu.

Nieco inny system oferuje firma Monitel. W jego przypadku ustalanie pozycji geograficznej oparte jest na możliwościach lokalizacyjnych telefonów GSM. System o nazwie Proteka również wykorzystuje moduły GSM, wysyłające SMS z informacją o aktualnej pozycji, która przenoszona może być na mapę cyfrową.

— Nasze systemy często uzupełniają pozycjonowanie z wykorzystaniem GPS. Ich zaletą jest możliwość ukrycia zwykłego telefonu w przewożonych towarach, co pozwala je śledzić nawet w przypadku, gdy pojazd zostanie skradziony — mówi Małgorzata Kozioł, dyrektor sprzedaży Monitela.

Systemy zarządzania flotami samochodowymi z wykorzystaniem GPS i możliwości telefonii bezprzewodowej w największym zakresie wykorzystały firmy transportowe. Jedna z nich, warszawski Euroad, dopracowała się już nie tylko systemu zarządzania, ale stworzyła platformę informatyczną SWIP+ (System Wyszukiwania i Planowania Pojazdów).

— Początkowo SWIP służył spedytorom do planowania tras samochodów, dzisiaj jest podstawową platformą obsługującą spedytorów, dyspozytorów, dział finansowy i zarząd firmy — mówi Arkadiusz Glinka, szef informatyków w firmie Euroad.

I w tym przypadku podstawą są odbiorniki GPS, instalowane w samochodach oraz moduły rejestrujące i telefony GSM, przesyłające dane do centralnego serwera SMS. System umożliwia spedytorom szybkie podstawienie we wskazane miejsce samochodu do załadunku, ale także stały nadzór dyspozytorów nad poszczególnymi pojazdami — ich przejazdami przez granice, parametrami pracy ciężarówki, czasem pracy kierowcy. Zarządzanie systemem odbywa się w sposób automatyczny. Wszelkie odchylenia od założonych parametrów są natychmiast rejestrowane. Jeżeli na przykład gdzieś w Hiszpanii kierowca przekroczy dopuszczalną prędkość, dyspozytor w Warszawie dowie się o tym, przy pierwszej transmisji z modułu kontrolnego auta.

Warto zwrócić uwagę na coraz powszechniej stosowane pakietowe przesyłanie danych (GPRS) znacznie tańsze niż SMS. Technologia oparta na GPRS upowszechnia się dość szybko. W dziedzinie zarządzania flotami rozwój technologiczny oznacza redukcję kosztów, jest więc tym szybszy, im większy nacisk na oszczędności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Urbański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Nawigacja satelitarna i komórki usprawniły nadzór nad flotami